dziwie się sądowi ale .... Może to być pseudodzialanie czyli typowa gra na czas - jeszcze zarząd weźmie wynagrodzenie przez kilka miesiecy.... Nikt nie kupi hali z hipoteką a na jej splatę Hefal nie ma pieniedzy. Banki same mogą ją sprzedać więc nie dadzą Hefalowi kredytu. Dla mnie sytuacja bez wyjscia. Sprzedaż maszyn da 250.000zł brutto czyli ok. 200.000zł netto co pozwoli przetrwać -pokryś kosztty stałe przez 2 m-ce. Potem juz nie bedzie czego sprzedawac:-( A gdzie zlecenia???
Wnioski z raportu za IIIkwartał: Hu.., dup... i kamieni kupa. A czytając zakończenie raportu to tylko podpisu Edwarda Gierka zabrakło. Korygując prognozę roczną - obstawiam startę roczną powyżej 2.500.000zł I co tu restrukuryzować? Najlepiej wynagrodzenia prezesów -zapamiętajcie te zacne nazwiska bo pewnie pójdą wkrótce do innych firm je psuć mam nadzieję że nie rozłożą ich tak jak Hefala.
skąd oni biorą pieniadze na wypłaty bo przecież nikt tam nie pracuje za darmo, straty coroczne przekraczają milion złotych i rosną a zleceń praktycznie nie ma lub jakaś drobnica. Banki też odmówiły finansowania. Wiek ktoś skąd jest w firmie kasa na wypłaty? I jeszcze drobna dygresja - sąd w ostatnim postanowieniu nie potwierdził że wskutek restrukturyzacji firma stanie na nogi. Sąd posiada wiedzę prawną i opiera się na przedłożonych dokumentach. Firma opracowała plan naprawczy a decyzja sądu jedynie wstrzymuje działania komorników oraz przyrost odsetek od zadłużenia. Jednak z ekonomicznego punktu widzenia przy wielomilionowych corocznych stratach negocjacje z dłużnikami nic nie dadzą, nawet redukcja zadłużenia nie spowoduje że pojawią się kontrakty oraz banki chętne fiansować truchło. Reputacja firmy została trwale zszargana i nikt normalny nie zaryzykuje kontraktu z podmiotem który od 2 lat praktycznie zniknął z rynku budowlanego a w lodowiskach też jest tragicznie.