Część floty została uziemiona lub zarekwirowana. Do zapłaty milionowe mandaty za nieprawidłowości w działaniach przewoźnika. Tylko władze lotniska w Paryżu domagają się 1 mln euro. Biorąc pod uwagę, że zysk firmy to ok 30 mln rocznie, wydaje się, że zaległe zobowiązania + zarekwirowanie maszyn kończy działalność firmy.
W dzisiejszym dniu 2 samoloty na rutynowym przegladzie, wszystkie pozostałe w powietrzu. Kary za łamanie ciszy nocnej są wliczone w ten biznes. W tym momencie zostały rozliczone lata 2013-2014. Zapłacili wszystko od reki, a dalej będa się odwoływać.
Wyniki za marzec-czerwiec 31 sierpnia szykuja się rekordowe. Od czerwca latały 2 nowe osiemsetki i na pewno będzie miało to korzystny wplyw.Na rynku ciagle brakuje samolotów, a konkurencja - Small Planet miała bardzo nieudany sezon. Poczytajcie o ich kilkudziesiecio godzinnych opóźnieniach i odszkodowaniach.
"Francuskie władze zatrzymały samolot Boeing 737 należący do polskich linii Enter Air. Powodem zatrzymania były nieuregulowane mandaty o łącznej wartości 1,1 mln euro (ponad 4,7 mln złotych)." Linia nie ma szan na uregulowanie kary, więc samolot będzie pewnie zarekwirowany. A to tylko jedno lotnisko z wielu. Jedyna nadzieja dla Entera to loty poza Unię. Jak dla mnie jest to koniec tej linii.
"W związku z opublikowanymi informacjami prasowymi odnoszącymi się do zatrzymania samolotu linii Enter Air na lotnisku w Paryżu, Zarząd Spółki Enter Air S.A. („Spółka”, „Emitent”) informuje, iż mimo, że zatrzymany samolot linii Enter Air spełnia wymagane normy hałasu, na spółkę zależną Emitenta została nałożona opłata hałasowa. Opłata ta została uiszczona przed zatrzymaniem samolotu, jednakże niezależnie od tego francuska agencja zajmująca się kontrolą hałasu na lotniskach dokonała czasowego zatrzymania samolotu. Samolot został zatrzymany jedynie na kilka godzin, a po przeprowadzeniu weryfikacji i potwierdzeniu faktu uiszczenia opłaty, samolot został w krótkim czasie zwolniony. Jednocześnie Zarząd informuje, że Spółka wystąpiła o kasację decyzji w przedmiocie nałożenia opłaty hałasowej. Obecnie przedmiotowy samolot znajduje się w pełnej dyspozycji linii lotniczych Enter Air.
Wysokość tej opłaty nie ma istotnego wpływu na sytuację finansową spółki. "
Niestety siewco propagandy, na Bankierze nie ma wielkiego zainteresowania Enterem więc tracisz tylko czas, nikogo nie wkręcisz w koniec lini EnterAir, lini która ma przed sobą rekordowe wyniki do opublikowania.
Chyba nie wierzysz w to co publikuje Enter ponieważ przeczą samym sobie w tym komunikacie. Obstaję przy swoim - linia nie uregulowała zobowiązań, nie ma pieniędzy na uregulowanie, jej stare wysłużone samoloty nie spełniają norm stosowanych na europejskich lotniskach. Uziemienie maszyn w Paryżu to tylko początek. Docelowo większość samolotów Entera nie będzie mogła latać w Europie. Dla firmy jest to koniec. Akcje może kupiłbym spekulacyjnie kiedy C/WK będzie niżej niż 0.3 tj przy kursie ok 1-2 zł. Same maszyny może uda się sprzedać gdzieś w Afryce albo w biedniejszych krajach Azji.
Te stare wysłużone samoloty to Boeingi 737-400 i 737-800. Wszystkie z nawiązką spełniają normy hałasowe zapisane w załączniku 3 do Aneksu XVI ICAO. Według tych samych regulacji do Paryża lata (głośniejszy!) Dreamliner i jeśli przyleci o określonych porach to linia która się tego dopuści zapłaci karę.
Enter zapłacił karę w kilka godzin i wystąpiła na drogę odwoławczą. Na pewno kara zostanie zmniejszona, bo każdorazowo będzie oceniany konkretny przypadek. Złamanie ciszy nocnej mogło nastąpić z przyczyn niezależnych np. z powodu opóźnienia wynikającego z mgły na poprzednim locie. W takim przypadku kara zostanie anulowana. Na ponad 80 przypadków o które się rozchodzi jakaś część na pewno zostanie umorzona i jeszcze część tych pieniądzy wróci do Entera
Wszystko zostało uregulowane. Samoloty latają, co można sprawdzić (najlepiej za dnia) na chociażby Flightradarze (w momencie kiedy to pisze w powietrzu jest 12 samolotów. Pozostałe zapewne wyląowały i biorą pasażerów. Z 1 możę 2 stoi na przeglądach)
https://www.flightradar24.com/46.24,15.54/5
Tak, szczególnie kiedy do zapłacenia są miliony euro kar, ma się starą flotę a zyski netto spółki w tym roku ledwo przekroczą ok 3 mln. Biznes lotniczy to trudna działka. Mieliśmy już kilku bankrutów - Eurolo czy OLT Express. Teraz do tego grona z dużym prawdopodobieństwem dołącza Enter. Zrobili coś, co w lotnictwie nazywa się przeciągnięcie - chcieli zbyt agresywnie rosnąć. Niestety, byli na bakier z prawem i ekonomią, i skończyło się to korkociągiem.
Na rynku jest duża konkurencja to fakt. Zobacz sobie na wykres Rayana i oni sobie nieźle radzą. Ważne, że są niskie koszty paliwa i stabilne umowy z biurami podróży. Zwalanie wszystkiego na to, że jest mała firma i że się rozwija nic nieda, tylko patrzenie, że r/r wychodzą lepsze wyniki.