Jako o odwieczny koneser walorów spółki swissmed delektuję się przywilejem posiadania jego akcji. Z fascynacją i emocjami wpatruję się w arkusz notowań. Każdy, nawet najmniejszy ruch wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Jak wiadomo takich perełek należy ze świecą szukać. Cieszę się, że są ludzie tacy jak ja, którzy doceniają tą spółkę, śledzą wszystkie fora i analizy techniczne. Musze kończyć bo coś znów się dzieje - ktoś kupił ogrona liczbę akcji 50 szt. za 25 zł + prowizja, musiała to być jakas okazja - jak to możliwe że ktoś sprzedaje coś tak cennego takie perły koronne. Pozdrawiam i proszę piszcie ilu takich filantropów jak ja jest na tym ostatnich chyba działającym forum.
Hola Hola jeszcze parę pytań sprawdzajacych szczerość twego uczucia do swissmedu ( ktory jest tak medyczny ze zaprzestał takowej działalnosci):
1Czy kochasz Pana Prezesa który jak sama nazwa wskazuje powołany został 15 lat temu aby nas "walić" nieustannie? 2 a jesli tak to czy oddczuwasz to gilanie w dolnych częsciach ciała na sama myśl o Panu Prezesie; ? który jako jedyny daje nam gwarancje ze nigdy nie będzie zysku.
a ja mam przeczucie ze zrobia tutaj to samo co zrobili na biotonie a co teraz zaczelo sie na dudzie mysle ze taki manwer byl by tutaj doskonalym zagraniem bo upiekli by kilka pieczeni na jednym ogniu...