chłop proponuje proste żarcie i umówmy się, że to strzał w dziesiątkę, nie znam żadnego kibica, który wolałby sałatkę eko zamiast bułki i kiełbachy ;)
poza tym wydaje mi się, że w czasie euro, poza przyjezdnymi, będzie się w tych strefach stołować sporo ludzi, w myśl zasady żona się pokłóci z mężem i powie wypieeee... i biedny mąż będzie się stołował w strefach
pit stopy oceniam również ok, dobra alternatywa dla kfc/mcdonalds czy stop cafe, choć tu sądzę, że głównie klientami będą przyjezdni
pierogi faktycznie niewypał, ale jeśli już coś ma nie wyjść to lepiej pierogi, bo w razie czego strata na nich nie jest duża w porównaniu do ew. straty na pit stop barach czy w strefach kibica
myślę, że niedługo kurs zacznie rosnąć, może nie oszałamiająco ale jednak, za dużo przemawia za powodzeniem biznesu (przynajmniej w tym roku wyniki powinny być bdb)
Nie do końca jestem przekonany o tym niewypale. Bo faktycznie dla kogos kto mało jeździ hot-dogi są ok. Ale ja już po prostu nimi rzygam i pierogi są jak znalazł. To samo z mc'ami i kfc. Już nie moge na to patrzec mimo ze mc troche odswieżyl menu to i tak zeby tam zagladnac to musze byc mega glodny. Tak sie zrazilem.
Problem polega na tym ze pierogi nie maja wyeliminować parówek tylko być alternatywa dla tych 20% którzy ich mają serdecznie dosyć. Tyle w temacie
ale...
obecna cena/wk 1,20zł
obecny kurs to 0,58zł
(+ zyski ze stref kibica i pit stop barów na samym tylko euro)
jak dla mnie okazja, nie rozumiem czemu tak kurs się obsuwa, chyba że grubas dokupuje sobie ale jak tak to ja również się przyłączę :)