Po pierwsze, na swiecie dzieje sie zle, kryzys w europie coraz wiekszy, zadluzenia nie wytrzymuja, a nie wiadomo co jeszcze nam przyniosa kolejne dni, USA caly czas sie zadluza, to nie wrozy dobrze, agencje rejtingowe robia to co powinny robic przed kryzysem, Grecja musi zbankrutowac, to sa nie roby nikt niechce ich utrzymywac bo dlaczego!! Dzis widzimy powolne spadanie akcji na calym swiecie, narazie jest to powolne ale systematyczne i co sesje, kwestia czasu jak bedzie panika, frank coraz mocniejszy, zloto coraz wyzej, a to zawsze bylo zapowiedzia krachu na rynku akcji, gdy tak sie stanie to nawet remedis sie nie utrzyma, taka jest prawda wszystko spadnie, az sie nie wyjasni sytuacja w europie, jest ciezko bedzie jeszcze ciezej, nie naganiam na spadki i nie naganiam na wzrosty, sam inwestowalem w remedisa i neizle zarobilem, dzis nie mam akcji, wole spokojna glowe, to pisze do tych ktorzy maja caly majatek w remedisie, uwazajcie i nie sluchajcie ze tutaj beda po 100 procent nie w takim otoczeniu swiatowym, spolka ma zyski, dobra przyszlosc, ale to nie wystarczy na swiatowy kryzys,
Zauważ jedno - mimo gadania o grecji i dość napiętej sytuacji na rynkach remedis wyskoczył z groszówek na złotówki. Dodam też, że Polska otrzymała rating A+ ze statusem stabilna co również dobrze rokuje, bo część inwestorów może "ratować" swój kapitał u nas.
odnosnie agencji ratingowych to zapewne wiecie ze nie dzialaja one subiektywnie w ocenie instytucji komisji europejskiej wiec co do ich ocen jestem strzemiezliwy
Kapitał ratować w Polsce ...dobre...szczególnie było to widoczne w 2000-2001, 2008-2009, wcześnien tez.
Polska jest w koszyku emerging markets tak jak np. Egipt.
Za przeproszeniem ale Wasze zdanie nt. Fitcha średnie ma znaczenie...rozsądniej jest myśleć odwrotnie...jaki wpływ agencje mają na kursy można się przekonać śledząc bardziej wnikliwie wykresy.
Nie spotkałem się z żadną opinią póki co, że będzie gorzej. Każdy przewiduje duże odbicie wręcz euforię już wnet po szczycie europejskim i po dogadaniu się amerykanów. Jeszcze czeka nas wg mnie jedna fala wzrostowa na akcjach. Pomyślę o wyjściu ale w końcówce 2011 lub na początku 2012. I nie ma co panikować.