• Creme de la creme New Connect Autor: ~xawery [94.75.70.*]
    Doświadczeni, zaprawieni w bojach traderzy. Gracze, spekulanci, inwestorzy. W mgnieniu oko potrafili ocenić niezwykłą wagę świeżo podanych informacji, a wyćwiczone palce niemal automatycznie złożyły zlecenie kupna. Niemal równocześnie napisali posty na swoich ulubionym forum posty miażdżące ich głównego oponenta, znienawidzonego i tępego xawerego. Persony non grata wątku Atona High Technology. Jednym słowem- ludzie którzy kupili Atona po 4 zł.
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~pula [88.160.191.*]
    dzieciaku jak sa wzrosty (nawet jesli marne) to w dziwny sposob cie nie ma a jak spada to w blasku i chwale powracasz. chwala ci jestes najlepszy a teraz idz i sie czep innego ogona....ps. kupilem atona po 6 zl nie po 4 zl
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~xawery [94.75.70.*]
    Oj, spodziewałem się czegoś bardziej błyskotliwego. Nie rozumiem zarzutu, że mnie nie ma jak spada. Przecież skomentowałem sytuacje bezpośrednio w wzroście kilkunastoprocentowym i nigdy od tego nie uciekam.
    Cóż, inwestorzy którzy tracą prawie 50% kapitału to już zupełnie odrębna kategoria. Z nich nie wypada się naśmiewać. Raczej zarekomendować rezygnację z giełdy lub przeczytanie choć jednej książki o zarządzaniu wielkością pozycji i zamykaniu pozycji i stop lossach.
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~pula [88.160.191.*]
    xawery jestes najlepszy i nieomylny . co do ksiazek to tez przeczytaj, ze traci sie jak sprzedajesz akcje poniżej ceny zakupu wiec narazie nie ma mowy o stracie bo je mam i wcale mi sie nie spieszy ze sprzedaza. ty uciekasz z okretu jak zobaczysz tylko troche wody na pokladzie, mi pozwol z nim utonac jesli taka moja wola.... ps. zacznij pisac pamietnik moze wtedy nie bedziesz sie musial dowartosciowywac na forum.
    Skoro juz przeczytales ksiazki i wiesz juz wszystko na temat gieldy nie marnuj czasu na uczenie innych tym bardziej ze cie o to nie prosza idz zarabiac pieniadze. Czas to pieniadz a ty go tutaj marnujesz....
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~xawery [94.75.70.*]
    Czytałem i czytam, ale nigdzie nie spotkałem się z tezą często formułowaną na forum, że strata powstaje w momencie sprzedaży. Widocznie uznani autorzy nie doszli do tej forumowej mądrości. Której nie rozumiem, bo czym się różni strata niezrealizowana od straty zrealizowanej? I tę i tę trzeba odrobić. A czym są lepsze spółki na których ponieśliśmy stratę od spółek które moglibyśmy kupić realizując stratę na np. Atonie? Chyba przy stracie 50% koszty prowizji nie odgrywają znaczącej roli?
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~pula [88.160.191.*]
    naprawde marnujesz tutaj swoj cenny czas...
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~wr [194.117.241.*]
    Dnia 2011-04-07 o godz. 14:44 ~pula napisał(a):
    > dzieciaku jak sa wzrosty (nawet jesli marne) to w dziwny
    > sposob cie nie ma a jak spada to w blasku i chwale
    > powracasz. chwala ci jestes najlepszy a teraz idz i sie
    > czep innego ogona....ps. kupilem atona po 6 zl nie po 4 zl

    po tyle się sprzedawało....
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~max [46.113.93.*]
    xawery, nie nabijaj się z nich bo ja i ty wiemy że się nabijasz o Oni naprawdę chyba myślą że chcesz siła przemocą perswazją oskubać ich z akcji i jeszcze mocnie zaciskają pięści, coraz rzadziej zabieram tu głos bo nie będę nikogo uczył co ma robić.

    xawery jak się wypowiadasz to konkretnie o spółce

    xawery piasłeś że jesteś głównym Sceptykiem atona, trochę skromności tu naprawdę rok, dwa lata temu przewinęło się trochę ludzi po różnych stronach barykady, niektórzy przechodzili ale tylko w jedną stronę na sceptycyzm
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~xawery [94.75.70.*]
    Dawno mnie tu nie było, wypadałoby się przywitać :). Wiele wody w Wiśle upłynęło od tego wątku, a sytuacja niemal identyczna. Tylko poziomy cenowe lekko inne :)). Zamiast 4 zł - 2 zł. Pewnie przy złotówce znowu się powtórzy. Pozostaje obserwować, bo finał może być niezwykle spektakularną katastrofą.
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~xyz [217.96.0.*]
    No i jak na tej Sardynii warto się wybrać ?
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~xawery [94.75.70.*]
    Moim zdaniem warto. Piękne widoki, krystalicznie czysta woda, pustawe plaże, mało turystów (we wrześniu), super drogi. Miałem domek koło Palau, czyli końcówka Costa Smeralda. Można w pół godziny dojechać do centrum Smeraldy i popatrzeć na piękne zatoczki i jachty za kilkadziesiąt/kilkaset milionów lub ruszyć za zachód i cieszyć się spokojem i brakiem sztuczności (jeśli kogoś razi skrajny snobizm :). Do tego piękny archipelag La Maddalena. Minus taki, że człowiek czuje się obrzydliwie biedny ;)). A Ty coś polecasz? Myślałem o wybrzeżu Amalfi na przyszły rok lub Malcie.
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~xyz [217.96.0.*]
    Ja jestem na etapie wakacji z dziećmi więc chyba nic w tym stylu choć dla mnie Hiszpania (plus wyspy) jest zawsze magiczna. Sam sobie transport organizowałeś ?
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~xawery [94.75.70.*]
    Tak, były tanie loty Alitalią z przesiadką w Rzymie + samochód z Auto Europe. Co prawda lot do Cagliari ale przejazd przez całą wyspę też jest fajny. Od Hiszpanii mnie odstraszają tłumy turystów. Znasz jakiś bardziej odosobniony kawałek z zabudową willową a nie wielkimi molochami? Ponoć Minorka jest fajna.
  • Re: Creme de la creme New Connect Autor: ~xyz [217.96.0.*]
    Myślę że północ powinna być fajna np Nawarra -rewelacyjne wina prawie u nas nie znane poza tym tamte rejony nie są aż tak bardzo turystyczne. Klimatyczne są też miasta np Barcelona, ale także Segowia (jakieś 90 km od Madrytu) szczególnie teraz może być fajnie kiedy temperatury opadły a wraz z nimi turystyci się wynieśli. Byłem w tym kraju już kilka razy i zawsze podobało mi się na tyle że jakoś turyści przestawali mi przeszkadzać
[x]
ATONHT 13,38% 0,18 2022-05-26 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.