Spółka nadal zarabia, mniej ale zarabia. Przecież prezio wspominał o tym. Wartość księgowa podskoczyła. Spadek specjalnie zrobiony. Pewnie jutro to samo zrobią w drugą stronę. Trzymać bo będzie wam żal.
Niech minie specjaliści naganiacze z błędu wyprowadzą!!!
Podali za wcześnie raport i rynek nie wiedział co robić. Swoją drogą, mnie też dziwi że kurs zachowuje się jak bankrut, tym bardziej że cena już od dłuższego czasu spadała w oczekiwaniu na złe dane . Pula złych wiadmoości i pogłosek chyba już się wyczerpała, ale kto wie, na graalu wszystko możliwe.od 17 zl do 13,1 to dosyć duży zjazd , dzisiejsze -8% również. Zjadzd niewspółmierny do wyników i cwk- znowu spółka za pol ceny
Ja nie jestem naganiaczem, choć od takich mnie tu wyzywano, za specjalistę też się nie uważam, ale z racji faktu że byłem dośc długo na Graalu i ładnie tu swego czasu zarobiłem z chęcią się wypowiem. Muszę przyznać, że miałem przeczucie że wyniki za III kwartał mogą być słabe. Obstawiałem jednak że będą w okolicach zera na poziomie netto (mała strata bądź mały zysk). Czerwona lampka co rozsądniejszym powinna się zapalić po wynikach za II kwartał (mi się zapaliła), kiedy to zarząd najpierw zapowiadał świetnie wyniki (i to już po zakończeniu kwartału, a więc zwykła ściema) a następnie tłumaczły ich słabość Smoleńskiem i innymi pierdołami nie mającymi z konsumpcją ryb nic wspólnego. To już sugerowało, że pozytywne zmiany jakich Graal wówczas dokonywał zostały zahamowane. Wijata poratował się słynnym już wałkiem z dywidendą, ale to był już ostateczny sygnał alarmowy. Ale wracając do meritum. Spółka de facto już drugi kwartał z rzędu przynosi stratę netto (wałek z dywidendą) jednak po raz pierwszy od długiego czasu przyniosła stratę na poziomie operacyjnym. Nie wiem jak w takim przypadku można się pocieszać tym, że "spółka zarabia". Totalne ignoranctwo. Spółka NIE zarabia i to już nawet operacyjnie, a to biorąc pod uwagę standardowo wysokie zadłużenie Graala nie rokuje dobrze na przyszłość. Rokuje po prostu źle. To że spółka ma jeszcze zysk netto(oficjalnie) po 3 kwartałach zawdzięcza tylko i wyłącznie pierwszemu kwartałowi, który raz że był dobry, a dwa że "znalazł" się wtedy mylnie zaksięgowany podatek. Sytuacja spółki jest moim zdaniem zła, i zaczyna graniczyć z bardzo złą, bo pamiętajmy że wiosną audytor wyrzuci z wyników tą dywidendę Korala i wtedy okaże się że spółka nawet pomimo bardzo dobrego IV kwartału (zakładamy że taki będzie) rok zakończy stratą. Przypominam, że na chwilę obecną strata netto po 3 kwartałach 2010 roku wynosi 3,2 mln zł. I tyle spółka musi zarobić w IV kawrtale by zakończyć rok "na zero". Spadają kapitały własne, I kwartału zmiejszyły się o 6 mln zł z 199 mln na 193 mln). Skoro spółka przynosi zyski to dlaczego spadają. Odpowiem Ci: bo wcale zysków nie przynosi. Niestety nic dobrego Was tu nie czeka, chyba że ktoś chce się pobawić spekulacyjnie. Zdrowych, fundamentalnych wzrostów to nie będzie, bo i fundamenty coraz bardziej liche, straty w wynikach a wiarygodność zarządu warta dokładnie tyle co Ziobro w wypowiedzi Millera. No chyba że kogoś rajcują przychody, bo to jedyna pozytywna zmiana w tym raporcie. Pozdrawiam.
jak zapewne zauważyłeś ktoś to wszystko zbierał, i nie drobnymi pakietami tylko po 5-10 tys szt. To co piszesz o dywidendzie już dawno jest w cenie bo nie od dzis krążą takie pogłoski. nawet jesliokaza sie prawdą to i tak zostaje to w kieszeni graala - jesli graal jest wlascicelem korala to zysk korala jest zyskiem graala, nieprawdaż?i nie pisz "że strata po 3 kwartałach wynosi 3,2 mln" bo rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji jest karalne.
Nie wiem kto i jak zbierał bo nie śledzę teraz tego tak jak wtedy gdy miałem papier. Zawsze jest tak że ktoś sprzedaje i ktoś kupuje, inaczej by nie dochodziło by do transakcji. Świadczy to dokładnie o niczym. Co do dywidendy Korala to nawet jeśli jest już w cenie to słabe wyniki za 3 kwartał też ponoć były... Oczywiście tak czy siak dywidenda od Korala jest w kieszenie Graala tylko że jej "zdublowanie" spowodowało zatuszowanie faktu, że jest on (kieszeń) bardziej pusta niż się wielu wydaje. A oskarżeniami o nieprawdziwych informacjach to się nie ośmieszaj, wszak sam przyznałeś że "dywidenda jest już w cenie". No to ja pytam: jaka dywidenda ? Zrobicie co zechcecie, ale ja tymi wynikami świetnie utwierdziłem się w przekonaniu, że dobrze zrobiłem wychodząc. Jeśli mogę sobie pozwolić na rady dla Was to zalecam wykorzystanie ewentualnej podbitki po wyniki IV kwartału na opuszczenie papiera. Pozdrawiam.
Gosc sensownie pisze, wiec nie gadaj o placeniu. Siedzisz pewnie zaladowany w papierze, przyjales -8% i rozumiem Twoja frustracje. Jak chcesz to siedz w Graalu dalej - Twoja sprawa
I tak i nie, Graal ma beznadziejny zarząd, ale wszystkie trzy kwartały 2010 to okres wysokich cen ryby, płaczą potentaci i płaczą spółeczki typu Graalik,niestyty dla branży rybnej nie widać widoków na poprawę.
Na dodatek Graal jest mocno zadłużony, co jeszcze dodatkowo będzie ich dławić
Kiedyś sam tu naganiałem na Graala - od wczoraj jestem bez akcji i sprzedałem ostatnie kilka kilo akcji.
Zgadzam się z kolegą w 100%. Już po wynikach za II kwartał wyszedłem znacznym pakietem akcji bo zapaliła mi się czerwona lampka. Wchodziłem od 6 do 11 zł więc swoje zarobiłem - niech na Graalu teraz zarabia kto inny ja po tych wynikach widzę regres i to znaczny. Jak tak dalej pójdzie to Graal wróci na 9-10 zł
Tak sobie wczoraj pomyślałem, że dziś spadki na Graalu mogą się pogłębić. A to z prostego powodu. Większość akcjonariuszy zapewne dopiero wczoraj wieczorem dowiedziała się o wynikach, wszak Graal przyzwyczaił wszystkich że publikuje je kilka minut przed 12. Więc siłą rzeczy nie pozbyli się oni akcji na wczorajszej sesji, bo nie znali wyników. Wczoraj po południu poznali i wodospadu ciąg dalszy. Ja też tu swoje zarobiłem i też wyszedłem po wynikach za II kwartał, ale muszę przyznać że z pewnym przerażeniem obserwuję jak spółka z opada na dno. Oczywiście, zbankrutować nie zbankrutuje, ale dobrej przyszłości w najbliższych powiedzmy 2 latach tu nie widzę. Pozdrawiam.