No ja wyszedłem miesiąc temu ze stratą 30% i się cisze w styczniu pewnie zejdzie z giełdy i taka to historia tak było na’ krosnie’ ale może będzie tak jak na monnari w ostatniej chwili był układ.
z giełdy orzełek jeżeli zejdzie (w co wątpię ...) to najwcześniej po nowym roku (6 miesięcy po ogłoszeniu upadłości), co do akcji to zalecam cierplwość - z tego co wiem zainteresowanie jest spore a komuś w dziwnych okolicznościach zależy na tym aby inwestorzy drobni wyprzedali za bezcen swoje akcje w obawie przed stratą wszystkiego - a ktoś je przecież systematyczbie skupuje - dlaczego?! Ten kto zna takie procedery wie o czym myślę :)
Czy ktos wie co tam w Mysłowicach.Czy jest jakis inwestor dla polskich lnow.Czy juz nie ma zadnej nadziei i sprzedac akcje traktujac straty jako zgube.Czy syndyk jest zainteresowany sprzedaza Orła czy ugoda.Kiedy znika z giełdy czy jest ktos jasnowidzem.
wystawiając zlecenie sprzedaży transakcje mam zrealizowana od ręki co może dziwić, połowę akcji sprzedałem aby zaliczyć stratę resztę trzymam do ostatniego dnia notowań, poczekamy zobaczymy
Czy ktoś się orientuje co z PP przyznanymi w trakcie ostatniej emisji? Na rachunku maklerskim widnieją cały czas, nie wiem jak je usunąć /sprzedać, umorzyć???/ oraz jaka jest ich ewentualna przyszłość zakładając zarówno negatywny jak i pozytywny scenariusz. Dawno już nie mam akcji ale PP widnieją cały czas. Morze zostały już umorzone /"czy jakoś tak"/????
Z góry dziękuję za merytoryczną odpowiedź. Ja nie wiem "o co cho"...
wczoraj ktoś kupił 100 kilo po 21 groszy , dziś stoi na 22 by oddać , chyba nie wiedział że spółka notowana do 14 stycznia 2011 roku i na pamiątkę mu zostaną papiery tej kiedyś szacownej firmy , spokojnych świąt życzę .