Obserwowane fakty są takie:
1. 17 marca spółka informuje o tym, że zaczyna skupować swoje akcje
2. ww. informacja zostaje przykryta 18 marca informacją o tym, że w 2009 poniosła stratę wysokości 81 mln. zł.
3. Strata wynika z wyceny aktywów, o której to wycenie wiadomo, że jest kuriozalna.
4. Spółka ma w gotówce 253 mln. zł.
Myślę, że sprawa wygląda tak:
1. Elliott chce intratnie spieniężyć akcje Octavy inwestorowi branżowemu (może Immoistowi),
2. Aby jeszcze podkręcić swój przychód, za pieniądze Spółki skupuje jej akcje aby jego udział był większy niż obecnie.
3. Aby tanio można było te akcje skupić, publikuje wyniki finansowe Spółki oparte na kuriozalnych wycenach.
4. W ciągu 2 kwartałów zostanie skupionych wystarczająco dużo akcji, co da Elliottowi odpowiednio duży udział w Spółce. Zostaną wtedy przedstawione kolejne wyniki kwartalne - już z odpowiednią wyceną aktywów. Kurs Spółki wzrośnie do sensownej ceny - powiedzmy 7 zł - i wtedy Elliott sprzeda je inwestorowi branżowemu.
$1 bln., którym operuje Elliott nie wziął się znikąd :-)
ja przewiduję inne rozwój wydarzeń. Octava zwali kurs spólki poniżej 2 wtedy zacznie skupować akcje wyda zapewne TYLE środków by po umorzeniu skupionych akcji eliot zbliżył się do magicznego progu 66%(wezwanie). Zmniejszą ilość akcji poprzez umorzenie skupionych akcji. średnia 6 m-cna będzie pewnie w okolicach 2 zł. więc aby skupić pozostałą na rynku pulę akcji elliot przeznaczy tylko jakieś 100 mln. Wtedy dopiero dokona zapewne zbycia aktywów spółki za cenę godziwą tj całość majątku wg moich wyliczeń to ca. 2 mld zł. Tak więc sprytnie eliot za pieniądze octavy zmniejszy kapitał akcyjny później przeznaczy grosiki czyli 100 mln i zdobędzie spółkę po czym zdejmie ją z parkietu. Czyli zawładnie spółką w kasie której będzie jakieś jeszcze 150 mln Spłaci jej kredyty i ma jakies 1,5 mld ze sprzedaży tego co w Polsce fundusz posiada- tak się robi widocznie interesy.
Ciekawa uwaga - to faktycznie byłby najlepszy interes dla Eliota.
Wątpię jednak aby to się udało. Do tego, aby Eliot miał 66%, potrzeba aby umożone zostało ok. 14,2 mln. akcji. Przy obecnej cenie są one warte 34,4 mln. zł. Trudno byłoby jednocześnie skupić z rynku akcje mało płynnej spółki za 34,4 mln. zł i zwalić jej kurs.
Może Eliot gra dwuwariantowo: jak uda się skupić akcje tanio, to będzie wezwanie i spieniężanie aktywów. Jak drogo, będzie sprzedaż akcji. Ja stawiam, że na 80% wydaży się ten drugi scenariusz.
tak czy owak żaden z tych scenariuszy nie da nic dobrego akcjonariuszom. Powiedzmy uczciwie jedyny scenariusz który może nas uratować to działania dużych graczy instytucjonalnych którzy też są obecni na walorze. Oni posiadają sobie znane środki działania by nie dać się tak zmanipulować jak my powiedzmy drobni akcjonariusze. Może wywołają jakieś gwałtowniejsze wahnięcie kursu (ruszenie ku górze) by uciec na wyższych poziomach z tej śmierdzącej inwestycji, by pożenić posiadaną makulaturę drobnicy. Ja myślę że w nich jedyna nadzieja na uratowanie naszych pieniędzy, bo to że octava to fundusz z gruntu nieuczciwy wobec swoich akcjonariuszy nikogo nie trzeba już chyba przekonywać.
Prawdopodobnie celem manipulowania wycenami jest pozbywanie się akcji przez akcjonariuszy mniejszościowych. Spółka będzie te akcje taniej kupować. Wcale to jednak nie znaczy, że stracą mniejszościowi, którzy zostaną. Wręcz przeciwnie - jeśli ostatecznym celem jest to, żeby Eliot sprzedawał te akcje w dużej ilości za dużo pieniędzy to zarobią na tym też mniejszościowi.
Myślę, że nie ma co pękać - skupowanie akcji podbije ich cenę i Eliot chcąc-nie-chcąc zacznie tą cenę pompować jeszcze wyżej, żeby dobrze wyjść z inwestycji. Za kilka kwartałów Octava będzie chodzić po 7zł. Tymczasem należy się spodziewać szarpania kursu w górę i w dół, czyli gry na zwiększenie obrotu. Żeby kupić, najpierw trzeba mieć od kogo kupić.
myślę że Twoje przypuszczenia niewiele mają z rzeczywistością chociaż wolałbym osobiście żeby tak było a dlaczego?
Eliot na pewno z inwestycji nie wyjdzie gdyż posiada jak pamiętam jakieś 73 mln papiera a więc przyjmując moje wcześniejsze założenia że wartość ca. całego majątku netto funduszu to ok 1,5 mld to aby uzuskac tyle właśnie ze sprzedaży posiadanego pakietu musiałaby akcja kosztować ok 20 zł. Jeśli przyjąć Twoja cenę 7 zł. otrzymuje ok 500 mln. więc rachunek jest prosty. A czy byłaby szansa tak wypompować papier do ceny 20 zł? nierealne wtedy c/z musiałby wynosić pewnie ponad 50 a c/wk pewnie z 10. Nie byłoby też sensu aby fundusz teraz robił takie czary z wycenami po co? im powinno idąc Twoim tokiem rozumowania pompować kurs w górę. Elliot z papieru nie wyjdzie nie ma szans żadnych. Ufajmy i liczmy na to że duzi wiedzą jaką partię szachów próbuje eliiot rozegrać i jakoś temu przeciwdziałają.