To ciekawe.
Zacząłem zaglądać na to forum, kiedy kurs był w okolicach 5 zł. I cały czas pojawiają się prorocy twierdzący, że już za moment pojawi się komunukat o przejęciu spółki przez inwestora i kurs poszybuje wysoko. Prorocy się zmieniają, potencjalni inwestorzy się zmieniają (Amrest, Sfinks, Tyndal, Gessler), a kurs stabilnie spada (ale nie bez krótkotrwałych zrywów). Najwyraźniej jednak, ciągle ktoś się nabiera, gdyż bardzo wygórowana cena 0,55 - 0,57 od jakiegoś czasu się utrzymuje.
Podręcznikowy przypadek.
Po co doszukiwać się na tej spółce jakichkolwiek prób sensownych wzrostów czy upadków .Na tym etapie jest to spółka typowo spekulacyjna i tak trzeba ją odbierać.