Mnie dziwi, że w ogóle jest opór. longi nie powinny sprzedawać przy takiej cenie, skupie i takich wynikach oraz perspektywach, a shorty mogą dołować kurs licząc, że skup się skończy i nie będzie popytu uznając skup za sztuczny popyt. Coś tu jest grane i jedną jeszcze opcją inną jest dołowanie kursu żeby zebrać albo zjechać jeszcze żeby zebrać.
E tam, po prostu kiepskie otoczenie. Na Pepco łapiąc spadający nóż w poniedziałek, można właśnie realizować 10% zysku. A przed nami weekend i nieprzewidywalny Trump. Kij wie co nawywija.
Patrząc na historyczne reakcje po wynikach to dzisiaj to całkiem solidny wzrost biorąc też pod uwagę otoczenie. Wiadomo, porównując do LPP to nie to samo ale do LPP tej spółce jeszcze daleko