Jeśli spacex znowu z powodów problemów technicznych po swojej stronie nie przełoży startu, to pogoda jutro nam dopisze. Bezchmurnie, prawie bezwietrznie, warunki idealne. Czekamy jutro na potwierdzenie, wtedy dopiero zaczną się zakupy i grę pod start.
Nie wiem. Po prostu się zastanawiam. W dobie kiedy kurs spada, to trochę przydałyby się pozytywne info. Zwłaszcza, że wyniki raczej nie są super, skoro Prezes w jakimś wywiadzie wspominał ostatnio o tym, że problemem jest fakturowanie na pograniczu kwartałów, a tak im niestety wychodzi. Bo przesunięcie nie z ich winy może spowodować fv w kolejnym kwartale. Jak dla mnie to brzmi: ten kwartał będzie gorszy, co zresztą pewnie oddaje kurs. Stąd sam czekam na start rakiety, a już chyba 3 przesunięcia terminu.
Tak jak pisałem wcześniej - dało się ze słów Prezesa wywnioskować, że kwartał będzie gorszy. No i znowu przeniesiony start SpaceX. Przy czym uważam osobiście, że lepiej 10x przełożyć jak z rakietą jest coś "nie tak", niż jakby miało dojść do eksplozji i całą zawartość zniszczyć
W tym biznesie, jeśli ktoś się tym interesuje to wie, że czasem dochodzi do przekładania startu nawet sekundy przed startem, jeśli choć jeden z parametrów się nie zgadza. Wypuszczenie rakiety wczoraj, mogło skutkować zniszczeniem jej samej i ponad 100 innych satelitów, które miała na pokładzie. Nie chcę nawet sobie wyobrażać co by się dziś działo na kursie w takim przypadku. A wyniki, jak to wyniki, raz lepsze, raz gorsze. Oczekiwania były większe, ale wydaje mi się, że rynek już od tygodni się przygotowywał na taki wynik poniżej konsensusu. Zobaczymy dziś pewnie znowu poniżej 350, ale to się i tak nie liczy, jeśli start w piątek się uda.