Miało być 500 a jest 50
1300 w global bestseller
Niestety ale to drugi punk wars. Na różnych stronach różnie pokazuje ale z reguły są to 2k kopii. Niech będą 3k. Pomnoż przez 50zl. 150tys a koszty niby milion.
Prawda jest po środku. Już tu w innym wątku pisałem, że w mojej pracy wydaliśmy grę, sprzedaż aktualna to ok. 40 k kopii, jeden portal szacuje 6 k kopii a inny 100 k. Te szacunki można sobie między książki schować
Na Steam db czy gamalytic pokazuje 2k
Na ten moment 1500 w global czyli sprzedaż praktycznie żadna
No i oceny. Już poniżej 70%
Na open oddaje w poniedziałek resztę i zamykam tę smutną historię z jujubee. Niech sobie dalej drukują te akcje motywacyjne i robią gnioty po kilka lat
Gra wyszła póki co na Steam, w planach są inne platformy i konsole. Nie było przedpremierowego marketingu. Jest pole do obniżki cen i promocji. Opinie negatywne to głównie zarzuty o bugi ( którymi już się zajmują i na dniach powinien wyjść patch) oraz to, że gra jest zbyt trudna (no sorry). Podsumowując: jeśli ktoś dał się nabrać naganiaczom na miliony kopii w dniu premiery ten teraz rwie włosy z głowy, a cierpliwi będą trzymać akcje do infa o sprzedaży lub do raportu za 4Q bo ta gra na swój wynik będzie pracować miesiącami- jak RP1, ciułali, ciułali, aż w końcu dobili do 100k kopii.
Są ludzie, którzy na giełdzie inwestują i są też tacy, którzy na giełdzie grają. Ci drudzy już stąd uciekli, zostali średnio i długoterminowi inwestorzy. Spółka rok w rok generuje ok. 1 mln zł przychodu oraz nauczyła się tak optymalizować koszty, że nawet przy tak niewielkich przychodach generuje zysk. Zatem: ile trzeba sprzedać kopii DM żeby podwoić przychód za 2025? Chyba nie jest to nieosiągalny pułap? I ok, nie jest to drugi CD projekt i pewnie nigdy nie będzie, ale ryzyko inwestycyjne jest tu niewielkie, naprawdę niedużo potrzeba żeby spółka weszła na wyższy poziom i stała się atrakcyjna dla szerszego grona inwestorów. Każdy ma tutaj swoje przemyślenia, cele i plan działania, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
A jak spółka zarabiała w poprzednich latach? Co roku przychody są na podobnym poziomie, taki spółka ma model biznesowy: to nie jest CD projekt, który żyje od jednej dużej i nagłośnionej globalnie premiery do kolejnej. Jujubee w tym swoim modelu funkcjonuje dość dobrze, jest stabilizacja, są regularne zyski, marketingiem są tutaj długofalowe wyniki sprzedaży, jeśli spojrzeć na spółkę od strony fundamentalnej to ciężko się do czegokolwiek przyczepić. To jest dobra baza do czegoś więcej, a jeśli ktoś dał sobie wmówić, że tu w dniu premiery sprzedadzą się setki tysięcy kopii i pojedziemy na 100 zł to trzeba było przeanalizować co się kupuje i w jakim modelu funkcjonuje spółka, a nie po fakcie mieć pretensje do wszystkich wokół.
Tu kolego naprawdę nie chodzi o model funkcjonowania tylko o brak talentu i umiejętności do zrobienia gry która zarobi. Możesz bajać o modelach ale to jest biznes a spółka nie ma egzystować tylko się rozwijać. Tu od 7 lat okazało się że proces jest odwrotny
Ale my tu na nic nie pojechaliśmy.Wiarygodność zaburzona.Ten model może się sprawdzać w różnych typach spółek Ale nie akcyjnej.Akcjonariusze oczekują jakiegokolwiek zysku.Brak zysków to brak akcjonariuszy.Za tydzień lub miesiąc ru będzie minimalny obrót a jak ktoś taki jak Tomi-niebieski rzuci 10 kPKC na sprzedaż to zwali kurs na ile zechce