Trzeba być szalonym albo komunistą żeby atakować banki, bez których ze względu na ich kapitalizację i wypłacone dywidendy nasza giełda wpadnie w marazm.
I równocześnie mówić o zachęcaniu do aktywnego inwestowania
W pierwszych rządach 2004- 2015 zajechali nie tylko giełdę ale i gospodarkę , bezrobocie dobiło do 14% a wśród młodych 25%, wyprzedali wszystko co się dało, nawwet kolejkę głórską na kasprowy - górale nigdy tego nie zapomną.
Prezydent obawia się ze banki przerzucą koszty na klientów,
To trzeba sterować ręcznie i zakazać tego bankom, i pójść dalej, zakazać Orlenowi podnoszenia marży i tak dalej do prosto do komunizmu