Na pokrycie strat z lat ubiegłych, haha, rok w rok ta sama śpiewa, albo strata albo zysk na pokrycie straty a piniendzy dla akcjonariuszy ani dudu, za Pawlików była dywidenda ale komuś to nie pasowało i już kilkanaście lat nie ma
Taki ciemniak nie kuma, że odpis na pokrycie (zwłaszcza rzekomych) strat z lat ubiegłych, to wyjątkowo fajna rzecz i tylko ostatni cep z tego nie korzysta, bo jest to:
1. Uniknięcie podatku dochodowego od zysku netto
2. Akumulacja zgromadzonego kapitału w spółce
Zamiast bezsensownej wypłaty dywidendy w gotówce bo:
A. Trzeba zapłacić podatek dochodowy od zysku netto
B. Dodatkowo zapłacić podatek komucha belki
C. Kurs TKO jest i tak obniżany o wartość dywidendy i to w dodatku o wartość BRUTTO
Razem jest to kradzież przez tzw. "państwo" prawie połowy wypracowanego zysku przez spółkę + dodatkowo obniżenie kursu na giełdzie
Ale ciemniaki takich rzeczy nie rozumieją.
Natomiast normalni unikają spółek wypłacających dywidendy (zwłaszcza na IKZE), natomiast szukają spółek, które mogą zrobić odpis na prawdziwe lub rzekome "pokrycie straty z lat ubiegłych", bo nie każdy może dokonać takiego odpisu.
Ciemniak tego i tak z nie zkuma. Dla ciemnoty to zbyt skomplikowane.