Uważam, że to jest skandal, że GPW przez tyle lat działania nie wypracowała mechanizmów automatyzacji zawieszania kursu. W dzisiejszych czasach, żeby jacyś smutni panowie decydowali o tym czy puścić kurs po równoważeniu czy nie, mogli kilka dni wstrzymywać notowania. Rozumiem, że były wstrzymane w piątek, może jeszcze poniedziałek, ale bez przesady. Jak ktoś pozostawił zlecenia kupna i mając tyle czasu że będzie PP przyznawane nic nie zrobił, to nie jest powód żeby ludzi którzy chcą kupić czy sprzedać byli przez takich blokowani przez wiele dni. No i że nie ma automatycznego algorytmu który decyduje kiedy, w jakiej sytuacji puszczamy, tylko żeby to była decyzja jakiegoś gremium, to już jest totalne zacofanie, przy dzisiejszym rozwoju analizy, technik i AI, w tak prostej sprawie musi być manualna decyzja jakichś panów widłowych.
Jeszcze dodam, że przy takich odcięciach to powinien być arkusz zleceń anulowany. Wtedy ktoś już po odcięciu niech świadomie złoży nowe zlecenie i wtedy byłoby mniej takich blokad. Chociaż z drugiej strony nie sądzę, żeby te zlecenia PKC to ktoś zostawił. To są nowe zlecenia, więc jak ktoś chce blokować przez to działanie giełdy to powinien być ukarany przez puszczenie na ustalonej cenie i niech kupi 100-200% drożej. A tak to dopuszcza się blokowanie handlu przez takie osoby, które mając duży kapitał mogą paraliżować handel na wiele dni.
Dokładnie. Jest korupcjogenny i totalnie nieprzejrzysty dla inwestora. Kompletnie nie wiadomo czego się spodziewać. Potem się dziwią, że ludzie odchodzą od giełdy w Polsce, a na zachodzie jest znacznie więcej "drobnych" inwestorów.
W czym jest problem żeby to odwiesić. Dzień prawa poboru jest znany ponad miesiąca, kilkunastu akcjonariuszy chce kupić po 40 groszy prawie ćwierć miliona akcji, kilkunastu innych chce sprzedać po tej cenie to w czym problem. Już nieraz na giełdzie kurs w jeden dzień rósł ponad 100% i wtedy widłowi przesuwali granicę. Tutaj 4 dni sesyjne i nic, zero ruchu. Najlepsze jest to, że w regulaminie giełdy nie mają końca daty równoważenia. Czyli teoretycznie ktoś dając duże zlecenie kupna może zablokować notowania na amen. To wystawia obraz inteligencji tych co ten regulamin pisali. Jest ona wybitna.