Siejka i Pazdur obaj zrezygnuja a zostanie tylko ten nowy?
Tak to wlasnie sie czesto odbywa w firmach ktorych bliska przyszlosc jest oczywista i niewesola.
Ci ktorzy doprowadzili do katastrofalnej sytuacji odchodza. A nowy moze zgodnie z prawda tlumaczyc ze przeciez to nie on.
Moim zdaniem tutaj chodzic moze wlasnie o unikanie odpowiedzialnosci, co wcale nie musi oznaczac konca dzialalnosci spolki. Na pewno jednak zbyt wiele bledow prezesi popelnili, aby mogli spac spokojnie. Przepalili kase inwestorow i nie chce brac za to odpowiedzialnosci. Mialo byc pieknie a wyszlo jak zwykle. Wojtek i Robert jeszcze zachowali swoje pakiety podprogowe, Kamil jak widac troche sie zmonetyzowal, a reszte prawdopodobnie pozyczyl. Ktos ewidentnie od 20 zl prowadzil zrzutki, wiec w tle odbywa sie gra spekulacyjna. Pilka jest w grze i moze byc ciekawie momentami.