1-mnanipulatorze, widzę, że masz wykupiony dostęp do Parkietu. wklej tutaj najważniejsze fragmenty z tego artykułu o Pharmenie. ja i kilku forumowiczów nie możemy przeczytać szczegółów. jednak na szczęście, są na forum tacy profesjonaliści jak ty. kto jak nie ty, ma copy&paste w jednym paluszku. jeśli jednak nie masz dostępu i wklejasz tutaj znowu bezmyślnie ten link, to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteś perfidnym trollem.
dla tych co chcą uwierzyć na słowo zarządowi przypominam pewien komunikat: "Zarząd PHARMENA S.A. informuje, zawarł umowę z firmą doradczą Torreya Partners LLC. Umowa obejmuje doradztwo strategiczne w zakresie komercjalizacji praw własności do projektu 1-MNA (badania nad innowacyjnym lekiem przeciwmiażdżycowym oraz zastosowania w dermatologii). Komercjalizacja projektu 1-MNA może polegać na: • pozyskaniu branżowego partnera/partnerów w celu dalszego rozwoju i finansowania projektu 1-MNA, • udzieleniu licencji w zakresie posiadanych praw własności intelektualnej do 1-MNA, • sprzedaży praw własności intelektualnej do 1-MNA. Torreya Partners ma doradzać przy pozyskaniu branżowego partnera/partnerów oraz uczestniczyć w negocjacjach z firmami zainteresowanymi uzyskaniem licencji albo nabyciem praw własności intelektualnej do 1-MNA. Zespół Torreya Partners przeprowadził łącznie ponad 500 transakcji fuzji, przejęć lub finansowania o wartości ponad 250 mld USD".
Super brzmi? Tylko, że ta umowa została zawarta w dniu 18 marca 2011r. i od 14 lat nic się nie zmieniło. leku przeciwmiażdżycowego (jak i innych) nie ma.
oczywiście, Nostradamus wraz z ufoludkami manipulują kursem Pharmeny, aby wejść w posiadanie praw do magicznej cząsteczki. 1-mnanipulatorze, nie wymyślaj bzdur, tylko lepiej poszukaj nowinek o zastosowaniu jajek w terapii raka. i wklej je tutaj natychmiast.
Od czasu wypłaty dywidendy kurs spadł o ponad 50%, a w tym czasie zwiększyli sprzedaż i ograniczyli koszty, więc taki spadek jest całkowicie nie uzasadniony.
Kolejna manipulacja na każdej spółce jak jest jakiś wisielec to pisze o manipulacji kursem. Nie ma żadnych manipulacji tylko rynek oczekuje dalszych spadków.
Dla mnie to właśnie próba rozegrania podwójnego dna czyli technicznej formacji która powinna albo sygnalizować zakończenie trendu spadkowego albo korekte w ruchu spadkowym. Jeżeli utrzymamy poziom 3.50 jako wsparcie podwójne dno może być w grze jeżeli spadniemy poniżej 3.30 dla mnie technicznie wracamy do spadków.
1-mnanipulatorze, dokupujesz akcje? taka okazja nie zdarza się dwa razy ; ) jak będzie to twoje 10 tysięcy dolarów to kupisz całą Polskę wraz z nami wszystkimi. i nawet Pharmena będzie twoja.
A ile wart na GPW byłby osiedlowy warzywniak? Policzmy...zakładam że byłby w dobrym miejscu, średnio na dobę 100 klientów. Każdy zostawi średnio 26zł. Czyli 100*26=2600
2600*6(tyle dni w tygodniu odbywa się sprzedaż)=15600
15600*4.34(tyle mamy średnio tygodni w miesiącu)=67704
67704*3(tyle mamy miesięcy w kwartale)=203112zł obrotów. Porównajcie to do obrotów Pharmeny za zeszły rok.Na ile wycenicie warzywniaka? Załóżmy że właściciel wprowadza do sprzedaży super nową odmianę ziemniaka dzięki której wolniej będziecie się starzeć...Wartość Pharmeny jest obecnie ok 39mln zł. Jak dla mnie to dużo za dużo...
Lelum polelum to było modne za komuny. Dzisiaj oczekujemy cieżkiej i profesjonalnej pracy. Niezależnie czy od robola kopiącego rów czy dyrektora firmy. Obecnie giełda wycenia efekty wieloletniej "profesjonalnej pracy" zarządu i prezesa Pharmeny. Zjazd do 1 zeta za akcję. Pozdrawiam prezesa Palkę
1-mnanipulatorze, znowu manipulujesz pisząc, że "Coraz więcej osób nagania na spadki, chyba będziecie je mieli". spadki tutaj są od 2017 roku, kiedy to był max kursu (ponad 33 złotych). i to nie tylko my je mamy, ty także.
przejmuję się, bo mam stratę 63,95%. zakupy zrobiłem sugerując się twoimi wpisami na forum, 1-mnanipulatorze. tylko tobie mogę za to dziękować. tak jak wielu innych inwestorów Pharmeny czytających to forum. a ty jaki masz zysk na akcjach Pharmeny?
64% straty ? Jak można dopuścić do takiej sytuacji nie wiesz co to stop loss ? Ustalasz sobie poziom 10% - 15% jako stop loss i jak cena zamyka się poniżej zamykasz i zapominasz. A tak będziesz wisiał na haku miesiącami albo strata się powiększy i zamkniesz z jeszcze większą strata.
Leszczu, równie dobrze mogę powiedź o Tobie, jak można było sprzedać że stratą??? Masz nadzieję że odrobisz sobie te 10-15 procent następnym razem...na pewno??? 2-3 nieudane transakcje i zbliżamy się do 45% straty... A jakbyś się poczuł gdybyś sprzedał ze stratą a za chwilę spółka daje big newsa i akcję idą w górę 300-1000%
To jest giełda, wykresy to nauka dla naiwnych. Zawsze wygrywa zysk netto, ten obecny, jak i ten który spółka może wygenerować w przyszłości.
10, 15% stratę łatwiej odrobić niż 60/70%. Ja w tym roku już 4 pozycje zamknąłem ze stratą łącznie 42% a 6 z zyskiem 170%. A kilka pozycji ciągle trzymam. Nie analizuję tego co się dzieje ze spółką po tym jak zamknąłem pozycję. W każdą pozycję wchodzę z określoną strategią jak działa super jak nie działa to zamykam na stop lossie i adios. Dzięki temu ratuję kapitał który może zarobić na czymś innym a nie widzę na haku i modlę żeby wyjść na zero.
No wręcz przeciwnie mam zaplanowana strategie której się trzymam a jak okazuje że nie działa to rezygnuje na akceptowalnym poziomie straty. A Ty wisisz z 60% strata i zanim kurs urosniie żeby wyjść na zero minie dużo czasu. A co najlepsze nie masz pojęcia kiedy i czy wogole wyjdziesz na zero A w tym czasie ja na innej spółce już będę dalej zarabiał. Działa tam ponad 8 lat i tylko raz nie płaciłem 19% podatku.