To jest spółka, która prowadzi normalną działalność operacyjną. Tam jest prowadzona księgowość, to nie jest jakaś giełdowa wydmuszka, która ma milion rocznego przychodu. Co więc jest w tym raporcie, że: a) celowo nie chcą go pokazać w tym czasie b) audytor nie chce się pod nim podpisać.
To są jedyne dwa możliwe powody. No dobrze, jest jeszcze trzeci - skrajna niekompetencja zarządu, ale to już przekracza moją wyobraźnię. Obawiam się więc, że ten raport może oznaczać upadłość. Nie przypuszczałem, że to napisze, ale coraz bardziej kreśli mi się taki scenariusz. Jeśli z jakiś powodów, zarząd i główny udziałowiec najpierw chcą mieć zatwierdzoną emisję (choćby na poziomie spółki, czyli zgody NWZA i zarządu), a dopiero potem pokazać raport w którym będzie zagrożenie upadłością to sobie tu jeszcze poczekamy na odwieszenie, bo kolejne walne ma się odbyć dopiero 16.06.br.
To tylko moja spiskowa teoria dziejów, ale wynika ona z tego, że nikt przy zdrowych zmysłach nie rujnuje reputacji spółki doprowadzając do zawieszenie obrotu tuż przed planową emisją akcji. To jest nielogiczne.
Jeszcze niedawno napisałbym że "na pewno". Teraz napiszę, że na 85% odblokują w najbliższych miesiącach, ale coraz bardziej zaczynam brać pod uwagę scenariusz w którym nie będzie to początek czerwca.
Jeśli raport będzie słaby, a pewnie będzie skoro tak zwlekają, to coś mi mówi, że lada chwila będzie upadłość. Bo jeśli nie potrafią zarobić w momencie gdy jest olbrzymie zapotrzebowanie ze strony mundurówki, to jest bardzo źle.
I jeśli tak będzie (a mam jednak nadzieję, że nie, bo naturalnie nie chcę utopić kasy), to nie wiem czy są możliwe jakieś kroki prawne, ale zarząd powinien dostać po tyłku za to co zrobił.
Nawet jak wyniki słabe to lepiej byłoby opublikować słaby raport w terminie i trudno - trochę by kurs spadł, ale byłaby jakaś płynność i mógłby to w czasie nadrobić. Może mniej byśmy wtedy na tym stracili. Teraz, o ile odblokują w końcu, to spadnie na pewno i to sporo. Ciekawe czy w ogóle będzie się dało taki papier sprzedać, bo kto to będzie chciał kupić...