Nie wiem czy ktoś z Was oglądał na żywo notowania, ale mieli siłę żeby zjechać poniżej 6 zł lekko i odpuścili. Jak się zebrało zleceń na 6zl to znowu sprzedawali. 6zl słowo klucz:)
Tutaj rynek jest tak płytki, że nawet ja gdybym się chciał na raz wycofać zbiłbym cenę o kilka procent. Wyjść stąd jest niełatwo. Nie dziwi więc ostatni wysyp naganiaczy. Czasy niepewne, trzymanie kasy w akcjach mało bezpieczne.
Obecnie jest okres niepewności o cła i nadmierne stany magazynowe ale czy na pewno jest się czego obawiać poczekamy zobaczymy , myślę ze dożo towaru powędruje do USA przez Polskę magazyny i kanały logistyczne już są
A jakie niepewności i cła ma Toya? Przecież ta firma nie handluje z USA, co innego pozbycie się konkurencji z USA z tematu elektronarzędzi, ale to działa tylko na plus dla TOYA, więc spadki są sztuczne i jak dla mnie mocno sterowane.
Toya bardziej handluje na wschód i to coraz mocniej, a wzrost przychodów pokazuje że to był dobry plan. Za przychodami wkrótce pójdą zyski, jedyne co to wcześniej może być wezwanie na Skup akcji po 8-10zl. Tak to wygląda.