Mój rachunek za prąd w ciągu roku za prąd wzrósł o 50%, a spółka nie wykazuje znaczącego wzrostu zysku, więc jak można pomoc pge? Jezeli tak duże wzrosty prądu nie pomagają, gdzie są te pieniądze? Teraz dyrektorami w PGE zostają goście po śmietnikach, zieleniach, którzy nawet nie mają pojęcia o energetyce, o co tutaj chodzi? Czy dąży się do celowego zniszczenia pge? Te znaczne spadki wyraźnie dają sygnały że coś bardzo złego jest z PGE, a wy piszecie ze kupicie taniej, o wyleszczaniu, żeby tylko wszyscy nie zostali wyleszczeni, jak zostanie ogłoszone bankructwo pge.
nie wiesz gdzie te środki? idą jak za prl'u na klasę robotnicza 13tki, 14tki, deputaty, ołówkowe, wcześniejsze emerytury, odprawy astronomiczne, 128 związków zawodowych i ich zarządy... itd itp...
Związki zawodowe były od początku, odprawy też, zarobki też nie były złe w porównaniu do średniej krajowej, nawet kiedyś było więcej, nawet sponsorowano na szeroką skalę sport, reklamy, dofinansowano obiady, więcej ludzi było zatrudnionych w energetyce i był wypracowany duży zysk i nie było takiej zapaści w finansach jak jest teraz w PGE. Ci co teraz rzadza nie mają pojęcia jak inwestować, w co inwestować, daja jak pisałem bardzo marnych zarzadzajacych w PGE, po prostu dno. Żeby wypracować zysk trzeba mieć pojęcie, a nie tylko wykonywać polecenia. Najgorzej że ci którzy teraz rządzą i wydają polecenia są ignorantami jeżeli chodzi o energetyke. Zresztą każdy rozumny człowiek wie że cena akcji odpowiada kondycji danej spółki i mówi o rzadacych. Więc jak w ogóle oni się dostali do władzy?
Na całym świecie jest manipulacja, tylko jak spółka jest dobra to idzie do góry, jak jest dno to idzie w dół. Nie spotkałem się żeby akcje dobrej spółki kosztowały grosze, a akcje złej spółki były warte krocie. Wszędzie jest manipulacja, wiesz nawet większą w USA, bo tam są duże pieniądze. Ale jak np spojrzę na wyniki roczne spółek, to zawsze jest tak że spółki które mają świetne wyniki to ich akcje są drogie, a te co są słabe mają wyniki akcje też są słabe, mimo wszystko że jest manipulacja. Nie ma o więc składać winy na manipulacje, dobra spółka po prostu ma wzięcie.
Dnia 2024-12-03 o godz. 19:29 ~Anek napisał(a): > Na całym świecie jest manipulacja, tylko jak spółka jest dobra to idzie do góry, jak jest dno to idzie w dół.
Nie wiem, jak jest na innych giełdach, ale na GPW to nic za bardzo nie koreluje z rzeczywistością. Nie mówiąc już o tym, że jest szortowanie, które z tego, co się orientuję, jest zabronione na niektórych giełdach na świecie.
Grają sobie automaty i GPW to też nie wadzi. A raporty to bardziej teatr i popis artystyczny, niż prawdziwy obraz firmy. Pisze się takie, byle by spełniały wymagania od strony prawnej.
> Nie spotkałem się żeby akcje dobrej spółki kosztowały grosze, a akcje złej spółki były warte krocie.
Przykładów na GPW można mnożyć.
> Wszędzie jest manipulacja, wiesz nawet większą w USA, bo tam są duże pieniądze. Ale jak np spojrzę na wyniki roczne spółek, to zawsze jest tak że spółki które mają świetne wyniki to ich akcje są drogie, a te co są słabe mają wyniki akcje też są słabe, mimo wszystko że jest manipulacja. Nie ma o więc składać winy na manipulacje, dobra spółka po prostu ma wzięcie.
Spółki z udziałem skarbu państwa, przykładowo, to mają na sobie bagaż polityczny, gdzie politycy realizują swoje cele rękami i kasą firmy z udziałem skarbu państwa. Bez względu na koszt przedsięwzięć, byle, by się interes polityczny zgadzał.
Świetne wyniki ma Budimex. I co? I nic. Leci w dół. To tylko jeden z przykładów. Orlen podobnie. Cena akcji na poziomie kiosku ruchu.
Jeżeli chodzi o Budimex, to przez lata szybowal do góry, a teraz może to być korekta, zwlaszcza że duzi inwestorzy wycofują się z Polski, zresztą jeżeli masz możliwość, popatrz na krótkie pozycje, zajmowanie przez duże fundusze, było podane że grają na spadki. Orlen też ma ma być wyjątkowo dojony przez władze i zyski wykazał dużo mniejsze niż przed roku i będzie tak dalej, więc inwestorzy negatywnie widzą przyszłość Orlenu. Teraz cos złego na się stać z PGE, tylko nieliczni duzi wiedzą i uciekają. Za jakiś czas wszyscy się dowiemy
Bylo pge po 2,5zl, ale to był czas pandemii, kiedy wszystkie giełdy na świecie nurkowaly, zaliczyły dno, ale to byly ogromne emocje, tego współczesny swiat nie przerabiał, wiec mówienie o niskich cenach na gpw w tamtych czasach nie ma sensu. Teraz giełdy światowe są na górze, a w USA na szczycie a pge na dnie. W wypowiedziach rządzących mówi się że jakoś pge poradzi sobie. Tylko są to wypowiedzi miernoty, bo nie zdają sobie sprawy z ogromu problemu, że pge nie będzie można uratować
Gdybyśmy wiedzieli nie było nas teraz tutaj, bo byśmy byli bogaci, jak byśmy mieli taka wiedzę, nawet duzi nie wiedzą, bo one też zdarza się się że mają duże straty. W kasynach jest łatwiej wygrać, niż na giełdzie, bo w kasynach jest mniej osób, jest człowiek, którego można oszukać, niektórym osobom, zabroniono wstęp do kasyn