Uwielbiam takie sesje. Nabyłem sobie pakiecik akcji który będzie mi przez lata wypłacał takie 10% dywidendy, poczynając od dywidendy za rok 2025, jesteście kochani
To już sa poziomy z okolic debiutu. Rozmiem, że rynek wycenie spadek dynamiki przychodów i rentowności - ale to już zaczyna się robić śmieszne... Wycena to połowa capu takiego All In Games...
Teraz wywalają ci którzy rok temu dziękowali że im sprzedawano po 11 i 12 zł :) Za rok ci co teraz się cieszą, będą sprzedawać po 4 złote w takim samym popłochu :)
Oddałem ze stratą 50%, czy postąpiłem słusznie czas pokaże, ale ja tu nie widzę perspektyw. Do tego dochodzi fatalny zarząd bez pomysłu i ambicji, komunikacja też leży. Przypadek cfg nauczył mnie, że nie warto czekać, bo straty mogą być jeszcze większe. Życzę powodzenia, ale obawiam się, że większość z was pójdzie moim tropem, to tylko kwestia czasu.
No cóż...trzeba oddzielić ziarno od plewa. Kto się boi ten ucieka. Nie dziwię się. Jeśli ktoś ma "wszystko" w tej spółce. Ja kontrolnie dziś znowu delikatnie dokupiłem jak komuś popuscily nerwy. Czekam na jeszcze głębsza korektę bo sentyment widzę że kiepski a wtedy dokupie x4 może razy 5 tego co mam. Pożyjemy zobaczymy co to będzie. Dywidenda płacona a wystarczy iskra żeby...jedni napiszą żeby wszystko duuupło a inni w tym ja, że dupnye w górę:D Pozdrowienia dla wszystkich cwaniaków i inwestorów.
Można różne rzeczy zarzucić spółce, ale słaba komunikacja? Non- stop jakieś aktualności. Prezes i Jelonek dostępni - odpisują na pytania. Niedawno była strategia. Za chwilę jest fizyczne spotkanie w Wawie - gdyby Prezes się „chował” to raczej nie bawiłby się w takie imprezy. Transparentność na tle rynku jest więcej niż przyzwoita. Inna sprawa to czy ostatnie decyzje biznesowe będą trafione - kosztowne licencje konsolowe udanych i sprawdzonych gier na PC. Sprzedaż Besiege na razie pierw-szych. Ciągnie się też produkcja UH i Primitiva. Tu rzeczywiście od pierwszych prezentacji w zasadzie cisza w eterze… Pożyjemy zobaczymy czy słuszne było wyskakiwanie z pociągu akurat teraz. To jednak nie CFG który też mam nieszczęście posiadać.
Mnie to właśnie tylko uświadamia po raz kolejny jak ludzie są różni. I dobrze, tak musi być. Słaba komunikacja - chłop właśnie organizuje spotkanie na które poświęca swój prywatny czas i środki, bo grupa inwestorów chciała XD. Kto inny tak zrobił na GPW? Proszę o przykłady? Słaba komunikacja że nie wrzuca byle syfu w espi? Jak ktoś jest zainteresowany to wie wszystko na bieżąco odnośnie spółki. Czy zejdzie do 5 czy do 2 to mnie mało obchodzi, bo na to nie mam wpływu, jak ktoś chce sypać niech sypie, nie widzi perspektyw jego prawo. Dla mnie spółka bez zadłużenia, z gniotów robi kilka milionów zysku rocznie i się tym dzieli, w planach premiery z których w końcu jedna wypali. Co mam kupić, złoto po 2700, pzu po 42 czy apple na ath? Tu jestem od lat i wiem czego się spodziewać. Dobijam do 30k akcji ze średnią 13 a jak tak dalej pójdzie to dobiję pewnie do 50-60. A to że za 2 lata dywidenda będzie 2zl na akcje możliwe tak samo jak i 0,2.
Pisząc o komunikacji nie miałem na myśli grilla dla kilkunastu osób, bo to nie jest poważne. Mnie interesuje komunikowanie konkretnej strategii rozwoju biznesu, a nie trwania, bo stagnacja to zwijanie biznesu. Ja nie widzę na czym ta firma ma w przyszłości generować zyski.
Naiwnym jest też zakładanie, że zawsze będzie dywidenda, bo to się może szybko zmienić. Miałem 1600 akcji więc nie jakieś konkretne pieniądze, kupiłem już dziś AMD, zobaczymy czy odrobię. Niemniej życzę wam powodzenia i nowego ATH.
Te AMD z c/z 200? No życzę powodzenia także. "Grill" jest dla inwestorów którzy zgłoszą chęć udziału, nie dla jakiś mitycznych wybrańców. Co do strategii rozwoju biznesu to ona jest ogłoszona i wdrażana, co nie znaczy że wszystko się udaje. Tworzenie własnych IP, koncentracja na większych tytułach, odejście od konsolidacji i wywalenie nierentownych spółek. To są chyba konkretny?
Musisz rozumieć, że wskaznik c/z to wskaznik historyczny. Rok temu to samo pisali o Invidii więc liczy się przyszłość.
Do mnie ta strategia nie przemawia, ale mam nadzieję, że się mylę.
Tu już nie chodzi bardziej o to czy spółka jest tania czy droga tylko bardziej o to że na ultku obroty i zainteresowanie już praktycznie nie istnieją. Spółka jest już w zasadzie martwa dla inwestorów i jej kurs do końca notowań na giełdzie będzie już tylko cały czas dalej spadał. I zawsze znajdzie się tutaj ktoś kto napisze że spadki na niskich obrotach nic nie znaczą natomiast na polskiej giełdzie jest cała masa takich spółek które zatraciły zainteresowanie inwestorów bo nie miały nigdy nic ciekawego do zaoferowania i już nigdy się na giełdzie nie liczyły. Poza tym wcale nie uważam że ult jest tani bo jak na spółkę zarabiającą około 4 czy 5 milionów złotych rocznie skapitalizowaną na 40 czy 50 milionów, dwukrotnie wyżej niż wartość księgowa, jest raczej wciąż spółką dość drogą. A doświadczenie uczy że spółki zapomniane które popadły w zapomnienie i omijane przez inwestorów spadają dużo poniżej swojej wartości księgowej.
Spadnie znacznie niżej. Takie spółki spadają przeważnie nawet poniżej wartości księgowej. A trzeba przypomnieć że sama wartość księgowa też cały czas od lat tutaj spada.
Jak to było trzy lata temu? tak tak w tych waszych bajach na pewno zjedzie poniżej 20 zł. Jak to było dwa lata temu? tak tak w tych waszych bajach na pewno zjedzie poniżej 15 zł. Jak to było rok temu? tak tak w tych waszych bajach na pewno zjedzie poniżej 10 zł. No to ja ci powiem nowe baje: na pewno zjedzie poniżej 5 zł. Jeszcze dodam taką baje: wzrostu i powrotu na wartości dwucyfrowe nie użycie tu już nigdy. Co najwyżej kiedyś pewnie za ładne kilka lat kurs przestanie spadać i będzie już tylko szorował płasko po dnie na praktycznie zerowych obrotach aż do końca notowań na giełdzie, tak jak na wielu podobnych tego typu spółkach na parkiecie. Ale przynajmniej będziecie mogli znowu powiedzieć że spadki na niskich obrotach nic nie znaczą :)
Skoro wspominacie już nową strategię to sobie jeszcze raz wejdźcie w jej szczegóły i zobaczycie że póki co punkt po punkcie ta strategia im kompletnie nie wychodzi i w zasadzie ta kilkuletnia strategia już w pierwszym roku wzięła w łeb i i prezesowi nie wypaliła.