Sądząc po wzrastających obrotach na horyzoncie pojawił się inwestor.... ??? Konkurencja KHS wypada z rynku, zamówienia spływają coraz większe. Pracownicy produkcyjni zwalniani przez Syndyka dostają 2 miesięczne odprawy i od razu są przyjmowani, czyli kasa w hucie jest. Remontują kolejną wannę gdyż nie nadążają z produkcją a to sporo kosztuje. Coś się święci i to zdecydowanie na plus, nieliczni pewno wiedzą....
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
zawsze scenariusze są dwa - albo w górę albo w dół. Mi się wydaje, że ktoś coś wie (a my dowiemy się niebawem), i w efekcie krosno wraca na poziom z tamtego roku, czyli 30-50 gr i tam będzie trend boczny. No chyba, że trafi się książę z bajki, który zamówi w krośnie zamek ze szkła, to wtedy skaczemy na 10 zł. Jutro ustawiam się po 16 gr - dzisiaj znowu nie udało mi się powiększyć pakietu, bo za szybko poleciało do góry. Jedyny minus dwukrotnych notowań - jeśli będzie jakieś negatywne info, to w jeden dzień polecimy w dół o -300%
No , ale na KRS wszystko jest możliwe!!! Niezapominajcie tylko kupując akcje KHS , że jak ktoś kupi zorganizowana dobrze funkcjonującą część przedsiębiorstwa spółki KRS to i tak kasę dostaną wierzyciele , a nie akcjonariusze . Wartosć akcji KRS =0 / zero /. Ale cóz , kupujcie.
te 300% to była metafora, taka jak "jestem czegoś pewien na 1000%", ale jak widzę, miłośnicy literatury raczej nie zajmują się inwestycjami:) Nie interesuje mnie, czy krosno to bankrut, czy nie, liczą się nastroje społeczne, które sprawiły, że w trzy dni zarobiłem całkiem sporo pieniędzy. Dzisiaj pewnie kurs się zatrzyma, a może nawet spadnie. Nie wiem, czy sprzedawać za 16, czy czekać na 2 złote. Jak myślicie?