Akurat naganiacze loczka zniechęcają do spółki i ją obrzydzają, żeby nie kupować. Loczek sam chce skupić te akcje po taniości. Dragon w tym przypadku jemu nie pomaga, bo cały czas smaruje jaka to spółka niedowartościowana. Loczek niestety pogrywa i testuje akcjonariat na ile może sobie pozwolić. Niezmienia to jednak faktu, że mamy tutaj piękną promocję na akcje
Nic bardziej błędnego. Skoro ktoś od prawie 3 lat zachwala spółkę, która tylko spada, powoduje zniechęcenie do niej i podejrzenia, że robi to na zlecenie.