Kompletnie niektórzy nie czają niskie Euro - zysk większy, nowy kredyt tańszy kredyt i skonsolidowane zobowiązania - większy zysk. Co więcej Zarząd nie mówi nie dywidendzie.
Przecież już było tłumaczone że spółka się zabezpiecza na ryzyko kursowe. Tzn. Nie zyskuje na niskim euro i nie traci na wysokim. Ile razy można to tłumaczyć?
Nie ma żadnego prawdziwego argumentu za wzrostami?
To znaczy że nie ma wcale.