Po co piszecie z tym przygłupkiem. Przecież dzieciuch nie ma grosza przy duszy. Cieszy się i mędrkuje gdy spółdzielnia zaniża kurs, a znika gdy rośnie. Taka zabawa chłopczyka z trądzikiem. Samotny biedny z krostami młodzieniec. Rybki sobie kolego lepiej kup hehe.
O jest i zahakowany dzieciuch nieradzący sobie z emocjami :))) Dobra rada, do książek, trochę literatury pięknej z różnych epok a może słownictwo ci się poprawi, bo widać głowa myślą nie skażona....a rynek zostaw, to nie dla ciebie :)))