Ostatnie zmiany organizacyjne wprowadzone w sieci sprzedaży bardzo nie przypadły do gustu franczyzobiorcom. Powoli zaczną rezygnować, bo u konkurencji kupują bez żadnych umów o wiele taniej i marża jest przyzwoita. Wojciech poślizgnie się na swoim cwaniactwie i to bardzo szybko. Wtedy kurs poleci jeszcze bardziej i oceniam, że będzie to okolica 2.50 no może 3 zł.
w dzisiajeszych czasach najlepiej być realistą - więc nie ma co się ludzić że Komputronik z Karenem spotkają sie w połowie drogi. Ale to dlatego, że Karen nie ma podstaw do wzrostów, chociażby dlatego, że jego marka jest sukcesywnie osłabiana przez Komputronika, przez to że zmienia salony Karena na własne - infomacja o franczyzie nie ma dla klienta salonu żadnego znaczenia - klient nie ma zielonego pojęcia czasami co to ejst fraczyza i na czym polega. Komputronk trochę stara się taką informacją zmydlić troszkę inwestorów. komputronik osłabia wskaźniki Karena - wziął pożyczkę i nie oddał, co prawda jest info o przesunięciu terminu spltay, ale to info nie daje gwarancji że w nowym terminie zostanie ona spłacona, a więcej - upewnia mnei w przekonaniu że będzie kolejne info o przesuwaniu terminów itd.
Komputronik natomiast bronił jak mógł kursu w granicach 10 zł ale wymiękł. 5 z przodu to i tak bardzo dobry kurs. Na chwile obecną powinien być w granicach 2,5-3 zl. A ta piątka to wynika z polityki PR Wojciecha Buczkowskiego. A tą swoją prognoze kursu nie opieram na sprawozdaniach kwartalnych (zmieniaja się jak w kalejdoskopie), ani na informacjach oficjalnych ze spółki (przeanalizujcie informacje - tylko o wzrostach i o kontraktach, ale nie ma żadnych informacji negatywnych, to oznacza że sa zatajane przed akcjonariatem), tylko na tym co się dzieje w spółce a co nie ma odzwierciedlenia w sprawozdanich, które to zresztą mówią o przeszłości a nei o teraźniejszości. a teraźniejszość rysuje się w czarnych barwach. Komputronik niestety ma koszty stałe, które jest ciężko zredukować w krótkim czasie. Lokale w centrach handlowych są rozliczane najcześciej w EUR (otwierane w I poł 2008 roku były przy stawce ok 3,3 a teraz jest 4,3), na początku roku czynsze są zazwyczaj rewaloryzowane. W salonach znajdujących sie w centrach Komputronik ma przerosty zatrudneinia, ale redukcja szybka jest raczej trudna. W ostatniej wypowiedzi Wojciecha Buczkowskiego między wierszami daje się odczytać wielkie zaskoczenie i zagubienie w obecnej sytuacji rynkowej. Jest mnóstwo zaprzeczeń samemu sobie - mówi, że jedno co jest pewne to że jest kryzys (a wiec źle), więc u nich wzrosty będa ale tylko jednocyfrowe (a więc bardzo dobrze, bo branża mówi o b. dużym spadku), w związku z tym będą wydzielali aktywa i sprzedawali je (a więc tragicznie, bo wszyscy w branzy zmniejszają zatrudnienie, likwidują sklepu nierentowne, ale nikt nie zapowiedział jeszcze wyprzedaży aktywów). Ja myśle że Buczkowski jest nie przygotowany na sytuacje obecną - dla neigo liczyły się tylko rosnace słupki i tym sie chwalił na prawo i lewo, ale słupki nie rosną, a wręcz maleją a on nie umie się nad tym pochylić i wyciągnąć wniosków. pewne fakty należy przedstawić wprost, bez owijania w bawełne - akcjonariat szczerość potrafi docenić i wynagrodzić - ale Buczkowski tego nie potrafi, więc podaje tylko kolorowe informacje, i brnie coraz głebiej zniechęcając do siebie akcjonariuszy. Dużo można się tez dowiedzieć od pracowników, ale to moze innym razem...
Xyz, masz rację. O Wojciechu można by sporo napisać. Jemu wydaje się, że wystarczy być prezesem, żeby być nieomylnym. Słupki, to rzeczywiście jego obsesja, trzeba będzie zacząć wyrywać włosy, bo słupki już spadają. Kolejne salony rezygnują ze współpracy, oj będzie bolało....
Do tego dochodzą "genialne" pomysły na promocje i równie genialne pomysły byłego prezesa Karena, który teraz też miesza w Poznaniu. To dopiero toksyczny skład.
Jednym słowem - przewidywany przez nas kurs osiągniemy bardzo szybko, już po wynikach za 4Q, a może szybciej.