Kulczyk stoi pod ścianą teraz, musi wyplacic dywidendę, wziąć swoją część i zapłacić za akcje z wezwania. Kolejne wezwanie to raczej po 70zł , a nie po 54zł.
Nie do porównania. Perspektywy dla europejskiej chemii są delikatnie mówiąc mało obiecujące. Poczytajcie rekomendacje DMBOś dla Azotów. Jeszcze się okaże, że Sebastian ze swoją propozycją był wyjątkowo szczodry.
Profil produkcji Azotów jest zupełnie inny niż Ciechu. Perspektywy w Europie faktycznie są słabe, ale Ciech działa w kilku segmentach i nie wszędzie jest źle. Zobaczymy jak wyniki jutro.
Skoro jest tak źle, to czemu Sebuś tu siedzi? Niech zajmie się realizacją swoich pasji i pomysłów, a Ciech zostawi komuś, kto się zna na chemii i potrafi zrobić na tym biznesie porządne pieniądze.