Kilka lat temu Umiński kupił 1000 akcji RMK płacąc 28 zł za sztukę. Uwzględniając inflację, oprocentowanie lokat i obligacji, to w dzisiejszych cenach nie jest to 28.000 zł, a raczej coś ok. 40 koła. Pewnie myślał, że zrobi tu furorę, firma prężnie będzie sie rozwijac, a akcje urosna do 80 zł. Nic takiego sie nie wydarzyło. To jest po prostu KLAPA! Smutne ...
Tu jest rozgrywka dla ludzi o mocnych nerwach jak oddacie to kurs ruszy bo akcji nie wiele.2 kw kasa od kofamy 16 mln - 2 mln kary 14 baniek wpadnie.rubta co chceta
Aha a Fundy brały po 45.liczy się wykaz zarobków zarządu bo tu jest niezły machloj i Fundy o tym wiedzą dobrze.2 sprawa świeżo otwarte biuro niby od elektrowni wodnych na pomorskim to też pralnia gotówki remaku.wszystko do wyjasnienia.fundy muszą to wyjaśniać bo pan koncewicz myśli że mu wszystko wolno a Umiński to jego zwykły pionek co tańczy jak ten mu zagra