Minie miesiąc od dnia, w którym na dwie i pół godziny przed terminem publikacji raportu rocznego zarząd ogłosił, że raportu nie będzie z powodu śmierci biegłego rewidenta. Z kolei 2 maja minie 5 miesięcy od śmierci ś.p. Roberta Mellera, który miał zbadać tenże raport roczny. O nowym audytorze nic dotychczas nie wiadomo, pamiętajcie jednak o zapewnieniach zarządu, że wszelkie naruszenia nie miały charakteru celowego.
Tylko komu miałbym to potem sprzedać? Wszyscy czekają na przełomowy komunikat, tylko że za przełom będzie można uznać umowę z biegłym rewidentem, prawidłowe działanie strony internetowej lub raport kwartalny opublikowany w terminie. Dno. Nic według mnie nie przemawia za kupnem w tej chwili. Ciekawe kto dziś sprzedawał po 28 groszy? Nikt się nie przyzna?
Na szczęście obowiązek badania sprawozdania finansowego przez biegłego rewidenta dotyczy tylko raportu rocznego. Czy zarząd wybrał już i podpisał umowę z nową firmą audytorską, a jedynie po raz kolejny naruszył obowiązki informacyjne i zapomniał zakomunikować o tym fakcie inwestorom, czy nadal zwlekają? Zostało coraz mniej czasu.