A czy nie jest to śmieszne, że w Polsce firma nie potrafi zyskać poparcia autorytetów i poważnie zaistnieć na rodzimym rynku? Moim zdaniem, zakładany plan ekspansji zagranicznej jest mało wiarygodny. Należy przyjmować śladową ilość transakcji, która będzie miała raczej wymiar marketingowy i nie przełoży się na samodzielne wypracowanie zysków ze sprzedaży i poprawę finansów spółki. Przypomnę, że do dziś oferta sprzedażowa jest niedostępna dla pacjentek. A szkoda...