Rynki

Twoje finanse

Biznes

Forum

Ukraińska delegacja wyrusza do USA na kolejne rozmowy pokojowe

Ukraińska delegacja udaje się do USA, aby przeprowadzić kolejne rozmowy na temat planu pokojowego prezydenta Donalda Trumpa - podała w piątek agencja Bloomberga, powołując się na źródło. Przedstawiciele Ukrainy mają rozmawiać m.in. z wysłannikiem Trumpa, Stevem Witkoffem.

fot. Carlos Barria / Reuters / Forum

Delegacja z udziałem sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustema Umierowa i wiceministra spraw zagranicznych Serhija Kysłycy ma spotkać się na Florydzie z Witkoffem i zięciem prezydenta Jaredem Kushnerem. Witkoff ma stać na czele delegacji amerykańskiej, która w przyszłym tygodniu uda się do Rosji na rozmowy z Władimirem Putinem.

reklama

Sam prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w piątek wieczorem, że w kolejnej rundzie negocjacji na temat planu pokojowego Ukraina będzie reprezentowana przez szefa Sztabu Generalnego Andrija Hnatowa, ministra Umierowa, a także wysłanników MSZ i wywiadu.

Wcześniej tego dnia portal Axios podał, że Andrij Jermak, który w piątek podał się do dymisji ze stanowiska szefa biura prezydenta Ukrainy, miał w sobotę przybyć do Miami na Florydzie, by rozmawiać Witkoffem i Kushnerem. Jermak jest objęty śledztwem w sprawie afery korupcyjnej na szczytach ukraińskiej władzy, w związku z czym w jego mieszkaniu przeprowadzono w piątek przeszukanie.

Administracja prezydenta USA przedstawiła w ubiegłym tygodniu Ukrainie liczący 28 punktów plan pokojowy, naciskając, by został on zaakceptowany najpóźniej do czwartku - 27 listopada. Według doniesień medialnych plan ten obligowałby Kijów m.in. do nieprzystępowania do NATO, ograniczenia liczebności wojsk do 600 tys. żołnierzy oraz oddania Rosji części terytorium.

W minioną niedzielę w Genewie odbyły się rozmowy delegacji USA i Ukrainy, poświęcone porozumieniu, bazującemu na 28-punktowym planie, który miał zostać opracowany przez przedstawicieli przywódców USA i Rosji – Witkoffa i Kiriłła Dmitrijewa. W Szwajcarii spotkali się sekretarz stanu USA Marco Rubio i – po stronie ukraińskiej - Jermak.

Kijów zakomunikował, że pierwotny projekt planu pokojowego został tam zmieniony i obecnie dokument zawiera 19 punktów.

Produkty finansowe
Produkt
Kwota
Okres
miesięcy

W czwartek w rozmowie z magazynem „Atlantic” Jermak powiedział, że Ukraina nie odda Rosji terytorium. Jak podkreślił, Kijów jest gotowy, by rozmawiać o linii demarkacyjnej, wyznaczającej terytorium kontrolowane przez obie strony. - Nikt przy zdrowych zmysłach nie podpisałby dzisiaj dokumentu o zrzeczeniu się terytorium - oświadczył Jermak. - Dopóki Zełenski jest prezydentem, nikt nie powinien liczyć na to, że oddamy terytorium. Nie zrzeknie się terytorium - podkreślił.

Magazyn „Atlantic” twierdzi, że ukraińskie stanowisko przed następną rundą konsultacji znacząco ograniczy przestrzeń do osiągnięcia pokoju przez negocjatorów. Rosja nie wysyła żadnych sygnałów, mogących świadczyć o tym, że może wycofać się ze swojego żądania dotyczącego ukraińskiego terytorium, w tym niebędącego pod kontrolą jej armii. Mimo tego, że negocjatorom udało się poczynić postępy w ostatnich dniach, w kluczowej kwestii terytorium mają nadal odmienne zdania. W tym zakresie stanowiska Rosji i Ukrainy wydają się trudne, jeśli nie niemożliwe, do pogodzenia.

Projektu planu pokojowego opublikowanego w ubiegłym tygodniu przez serwis Axios zakłada m.in., że Krym, obwody ługański i doniecki byłyby uznane za de facto rosyjskie, w tym przez USA. Ukraińskie siły miałyby wycofać się z części obwodu donieckiego, którą obecnie kontrolują, a strefa wycofania byłaby uznana byłaby za neutralną zdemilitaryzowaną strefę buforową, uznaną na arenie międzynarodowej za terytorium należące do Federacji Rosyjskiej. Rosyjskie siły miałyby nie wkroczyć do tej zdemilitaryzowanej strefy.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ san/

Źródło: PAP
powiązane
polecane
najnowsze
popularne
najnowsze
bankier na skróty