Rynki

Twoje finanse

Biznes

Forum

Rosyjskie intrygi w Mołdawii. Kreml zainwestował w wybory prawie 400 mln euro

Rosja „zainwestowała” blisko 400 mln euro w działania służące zdobyciu mandatów poselskich przez bliskich jej polityków, kandydujących we wrześniowych wyborach do jednoizbowego parlamentu Mołdawii - przekazał w poniedziałek przewodniczący tej instytucji, Igor Grosu.

fot. Vladislav Culiomza / Reuters / Forum / FORUM

Mołdawski polityk powiadomił podczas IV szczytu parlamentarnego Platformy Krymskiej w Sztokholmie, że w gronie osób, które Moskwa promowała podczas kampanii wyborczej, byli zarówno politycy zależni od Kremla, jak też osoby powiązane ze światem przestępczym.

reklama

Przewodniczący parlamentu Mołdawii zaznaczył, że przed wrześniowymi wyborami jego kraj „stał się celem bezprecedensowej kampanii dezinformacyjnej”.

- To wojna hybrydowa, w którą Rosja zainwestowała prawie 400 mln euro – powiedział Grosu, dodając, że „Mołdawianie oparli się tej presji i manipulacji, wybierając drogę wolności oraz stabilizacji”.

Zorganizowane 28 września br. wybory w Mołdawii zakończyły się sukcesem proeuropejskiej Partii Akcji i Solidarności (PAS), kierowanej przez Grosu. Ugrupowanie to zdobyło 55 mandatów w 101-osobowej izbie.

Drugie miejsce w głosowaniu zajął z 26 mandatami prorosyjski Patriotyczny Blok Wyborczy (BEP), utworzony z czterech partii o charakterze lewicowym. Prym wiodła w nim Partia Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM) byłego prezydenta Igora Dodona.

Na krótko przed wyborami państwowa komisja wyborcza wykreśliła z list kilku kandydatów ugrupowań prorosyjskich, oskarżonych o nielegalne finansowanie swoich działań. Podczas kampanii wyborczej doszło też, jak ustaliły mołdawskie służby, do operacji dezinformacyjnych na szeroką skalę, organizowanych przez Rosję, oraz licznych cyberataków. (PAP)

zat/ kbm/

Źródło: PAP
powiązane
polecane
najnowsze
popularne
najnowsze
bankier na skróty