"W momencie, kiedy została nam wstrzymana dostawa ropy po wizycie prezydenta Bidena, mieliśmy argument, który pozwoli nam wypowiedzieć ten kontrakt. Na tej podstawie, bez kar, wypowiedzieliśmy ten kontrakt (...) To się stało kilka dni temu" - powiedział Obajtek w Polsat News.
Według wcześniejszych informacji spółka miała obowiązujący do końca 2024 r. kontrakt na dostawy ropy z rosyjską firmą Tatnieft. PKN Orlen deklarował wcześniej, że wstrzyma import w przypadku nałożenia przez UE odpowiednich sankcji, w przeciwnym razie zerwanie obowiązującego kontraktu rodzi ryzyko konieczności wypłaty odszkodowań.
seb/ gor/