W II kwartale PKB Polski był realnie (czyli po odliczeniu wpływu inflacji) o 0,5 proc. niższy niż rok wcześniej – szacuje wstępnie Główny Urząd Statystyczny. Był to drugi kwartał z rzędu spadku rocznej dynamiki, co oznacza, że polska gospodarka weszła w techniczną recesję. Odczyt okazał się gorszy od -0,2 proc. oczekiwanych przez ekonomistów. Statystyki wyrównane sezonowo pokazały spadek rok do roku na poziomie 1,3 proc. rdr.
W I kwartale 2023 r. roczna dynamika była o 0,3 proc. niższa. W 2022 roku roczna dynamika wzrostu hamowała z 8,6 proc. w I kwartale do 6,1 (po rewizji) proc. w II kwartale i 3,9 proc. w III kwartale. W ostatnim kwartale ubiegłego roku było to już tylko (po rewizji) 2,3 proc. W 2022 r. polska gospodarka urosła realnie o 4,9 proc., a nominalny produkt krajowy brutto po raz pierwszy przekroczył 3 biliony złotych.
Także dynamika w ujęciu kwartalnym (wyrównana sezonowo) pokazała spadek aktywności gospodarczej względem pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku aż o 3,7 proc. I był to największy spadek kwartalnej dynamiki w historii, nie licząc covidowego załamania. Trzeba jednak podkreślić, że w pierwszym kwartale br. dane okazały się ekonomiczną zagwozdką, ponieważ przy spadku rocznej dynamiki kwartał do kwartału pokazał wzrost o 3,8 proc., co było trzecim najwyższym realnym przyrostem w historii porównywalnych danych.
Słabsze dane nie są wielkim zaskoczeniem, bowiem już statystyki produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i produkcji budowalno-montażowej wskazywały na słabnącą aktywność gospodarczą. Według prognoz kolejne półrocze ma być jednak lepsze dla polskiej gospodarki i jak szacują eksperci, w całym roku PKB Polski zdoła wyjść minimalnie na plus.
Opublikowane dane to tzw. szybki szacunek. GUS zastrzega, że mają one zatem charakter wstępny i mogą być przedmiotem standardowych rewizji. Pierwszą z nich poznamy 31 sierpnia, a więc za dwa tygodnie. Wtedy też dowiemy się, jaka była struktura wzrostu PKB i wpływ poszczególnych kategorii (konsumpcji, inwestycji, zapasów etc.).
Komentarze ekspertów
" (...) czy mamy w Polsce recesję? To zależy od przyjętej definicji recesji: "techniczna" (dwa kwartały spadku PKB kw/kw z rzędu) - nie, ale tutaj zapewne pomogła wpadka z odsezonowaniem "polska" (spadek PKB w ujęciu r/r)" - tak napisali na platformie X analitycy z Banku Pekao.
Z kolei analitycy z Banku ING także napisali, że na wyraźniejszą poprawę koniunktury przyjdzie nam poczekać do IV kwartału.
"Od 3q23 oczekujemy już powrotu do dodatniej dynamiki, m.in. dzięki odbiciu konsumpcji (efekt wzrostu dochodów realnych) oraz mocnym inwestycjom. Z kolei dynamika q/q pozostaje bardzo wahliwa" - prognozują analitycy z PKO.
"No to recesja (chociaż naszym zdaniem trwała od II kw. 2022). PKB w II kwartale zmalało o 0,5% r/r (-3,7% kw/kw ). I to jest pierwsza zła wiadomość. Dobra jest taka, że kolejne kwartały będą wyżej" - podsumowali eksperci z mBanku we wpisie na platformie X.