W piątek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkanie minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.
Resort zdrowia poinformował w komunikacie, że w wyniku rozmów uzgodniono działania zmierzające do przekazania dodatkowego wsparcia dla Narodowego Funduszu Zdrowia w kwocie 3,5 mld zł.
„Zakładane wsparcie będzie wystarczające do zabezpieczenia finansowania świadczeń do końca 2025 roku” - zapewniło ministerstwo.
W ubiegłym tygodniu Narodowy Fundusz Zdrowia otrzymał dodatkowo 3,5 mld zł z budżetu państwa na rozliczenia z placówkami medycznymi. Łącznie dotychczasowa dotacja dla Funduszu w 2025 r. wyniosła 32 mld zł.
W pierwszej połowie października PAP dowiedziała się ze źródła w NFZ, że na rozliczenie świadczeń Funduszowi brakuje w tym roku ok. 14 mld zł. Według szacunków Ministerstwa Zdrowia, luka finansowa w NFZ wyniesie w 2026 r. 23 mld zł.
Szpitale przesuwają planowe zabiegi
PAP informowała w tym tygodniu o szpitalach w różnych częściach Polski, które przesuwają planowe przyjęcia ze względu na opóźnione rozliczenia z NFZ. Dotyczy to m.in. woj. podkarpackiego, pomorskiego i mazowieckiego.
Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział przed spotkaniem z szefową resortu zdrowia, że będą rozmawiać o tym, jak skutecznie zarządzać pieniędzmi z NFZ.
O zmianach w wydawaniu środków z kasy Funduszu mówił w czwartek na konferencji prasowej prezes NFZ Filip Nowak. Zapowiedział korekty wyceny niektórych świadczeń. Przekazał, że zmiany wymagają m.in. ablacje, diagnostyka obrazowa, w tym tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, endoprotezoplastyka, żeby docenić świadczenia np. w obszarze interny, chirurgii. Dodał, że dyskutowane jest także ograniczenie konieczności funkcjonowania pewnych oddziałów chirurgii ogólnej w reżimie całodobowym 7 dni w tygodniu. Prezes NFZ zaznaczył, że rozważane jest także obniżenie wymogów obecności pewnych specjalistów w niektórych obszarach medycyny.
Natomiast Ministerstwo Zdrowia chce zmienić regulacje dotyczące przepisów o pensji minimalnej w ochronie zdrowia. Według minister zdrowia, ustawa spełniła swoją rolę w systemie, ponieważ przybyło pracujących w zawodach medycznych. Pojawiają się postulaty zamrożenia ustawy na dwa lata, przesunięcia z lipca na styczeń waloryzacji pensji minimalnych, nad którymi MZ chce rozmawiać z pracownikami i pracodawcami.
Resort rozmawia też ze związkami zawodowymi i pracodawcami o określeniu maksymalnego wynagrodzenia medyków opłacanych z publicznych pieniędzy, czemu sprzeciwia się m.in. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.
Anita Karwowska (PAP)
akar/ agz/ lm/