"W związku ze zdarzeniami, jakie miały miejsce w kopani Pniówek w grudniu i w kopalni Budryk w kwietniu, prowadzimy szczegółowe analizy dotyczące produkcji w 2024 roku. Szacujemy, że poziom produkcji węgla wyniesie ok. 13,5 mln ton" - powiedział Rozmus, zastrzegając, że nie należy traktować tych szacunków jak oficjalne prognozy.
reklama
Dodał, że w trzecim i czwartym kwartale produkcja powinna być wyższa niż w pierwszym półroczu. (PAP Biznes)
pel/ gor/