"Trzeci kwartał wyglądał już prawie całkowicie normalnie. Wszystkie nasze samoloty były w pełni zaangażowane. Kumulacja lotów była w weekendy, gdyż klienci chcieli zostawić sobie możliwość zmiany destynacji, w razie zamknięcia danego kierunku. Szacuję, że w trzecim kwartale w stosunku do 2019 roku liczba lotów przekroczyła 80 proc. Tradycyjnie w Polsce najbardziej popularne były kierunki takie jak: Grecja, Hiszpania, Turcja i Egipt. W trzecim kwartale powinniśmy pokazać zysk na poziomie netto" - powiedział dyrektor.
"Na początku czwartego kwartału jest sporo lotów, widać, że przedłużył się sezon letni. Trudno jednak obecnie przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja do końca roku. Będziemy starali się jak najbardziej niwelować stratę. Czwarty kwartał to dla nas tradycyjnie niski sezon, musimy też przeprowadzać przeglądy samolotów. Wzrosty cen paliw, jak wszystkie podmioty w naszej branży, musimy przenosić na naszych klientów. Po półroczu nasze przychody wzrosły rdr o 35 proc. W drugim półroczu i całym 2021 roku można spodziewać się utrzymania dwucyfrowych dynamik przychodów w stosunku do 2020 roku" - dodał.
Enter Air nie publikuje liczby operacji lotniczych. Przychody ze sprzedaży grupy w trzecim kwartale 2019 roku wyniosły 710,5 mln zł. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Enter Air przewiózł w trzecim kw. 2019 roku z polskich lotnisk blisko 1,2 mln pasażerów. Dane te nie obejmują operacji grupy poza Polską.
W całym pierwszym półroczu 2021 r. Enter Air miał 96,8 mln zł straty netto, w porównaniu do 133,1 mln zł straty rok wcześniej. Przychody w tym okresie wzrosły rdr o 35,1 proc. do 307,7 mln zł. W samym drugim kwartale 2021 roku przewoźnik wypracował 19,5 mln zł zysku netto, wobec 56 mln zł straty rok wcześniej. Przychody wzrosły w tym okresie do 222,7 mln zł z 20,6 mln zł przed rokiem.
"Wyniki osiągnięte przez Enter Air w pierwszym półroczu są bardzo dobre, biorąc pod uwagę dużą niepewność związaną z pandemią i ograniczenia, które funkcjonowały w wielu krajach. W pierwszym i drugim kwartale br. wiele krajów było zamkniętych, tak jak Wielka Brytania, czy Izrael. Pierwszy kwartał, jeśli chodzi o wynik netto, był jeszcze na minusie, ale w drugim kwartale mieliśmy zysk na poziomie netto. W drugim kwartale liczba lotów była na poziomie około 60 proc. analogicznego okresu 2019 roku. Trzeba jednak pamiętać, że nasz model biznesowy i koszty dopasowują się do zapotrzebowania i to pozwala nam przetrwać zawirowania na rynku, czy okresy dekoniunktury" - zaznaczył Polaniecki.
Enter Air współpracuje z czterema największymi w Polsce biurami: TUI, Rainbow, Itaką i Coral Travel oraz ponad 20 europejskimi biurami podróży.
Dyrektor generalny ocenia, że pandemia wpływa na zwiększenie zainteresowania ofertami biur podróży.
"Jednym z efektów pandemii i różnych wymagań poszczególnych krajów w stosunku do zagranicznych turystów jest większe zainteresowanie pełnymi ofertami pakietowymi touroperatorów. Chodzi nie tylko o pomoc w formalnościach związanych z przylotem do danego kraju, ale również o atrakcyjne ceny pobytu i warunki, jakie mogą oni zapewnić podczas urlopu w stosunku do indywidualnych wyjazdów" - podkreślił.
Dyrektor generalny przewiduje, że w przyszłym roku nastąpi dalsza poprawa wyników finansowych Enter Air, ale nie powrócą one jeszcze do poziomu z 2019 roku.
"Zakładamy, że w 2022 roku będziemy wracać do normalności. Nasza oferta pewnego transportu w stosunkowo niskiej cenie, jaką jako polska linia jesteśmy w stanie zaoferować, nadal będzie konkurencyjna wobec zagranicznych linii. Przyszły rok powinien być dla nas lepszy niż bieżący, ale nie spodziewam się jednak, że wrócimy do poziomu z 2019 roku pod względem wyników finansowych" - powiedział.
"W tej chwili jest za wcześnie, aby powiedzieć ile dokładnie samolotów będziemy potrzebować w przyszłym roku. Obecnie zbieramy kontrakty od klientów na 2022 rok, będziemy je układać w optymalny program połączeń i dopiero po jego podliczeniu zdecydujemy o liczbie maszyn" - dodał.
Flota Enter Air składa się obecnie z 24 samolotów Boeing 737-800 i dwóch Boeingów 737 MAX 8.
W 2019 roku przychody Enter Air wzrosły o 24,6 proc. rdr do 1,6 mld zł. EBITDA zwiększyła się o 169,6 proc. do 343,6 mln zł, zysk operacyjny - o 46,1 proc. do 168,5 mln zł, a zysk netto - o 31,9 proc. do 85 mln zł.
Na koniec pierwszego półrocza 2021 grupa Enter Air dysponowała poziomem 242 mln zł środków pieniężnych. W lutym Enter Air otrzymał wsparcie w ramach rządowego programu Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Dużych Firm w formie pożyczki płynnościowej w kwocie 287 mln zł. Spłata pożyczki następuje zgodnie z harmonogramem.
Enter Air realizuje połączenia latając w ponad 30 krajach od Islandii i Portugalii po Kenię i Wyspy Zielonego Przylądka. Przewoźnik posiada sześć stałych baz operacyjnych w Warszawie, Katowicach, Poznaniu, Wrocławiu, Paryżu i Zurychu oraz kilka baz sezonowych, m.in. w Londynie, Madrycie, Pradze i Tel Awiwie.
Ewa Pogodzińska (PAP Biznes)
epo/ asa/