Na giełdach w USA kolejka chętnych do wejścia na giełdę. Tylko w piątek zadebiutować mają cztery firmy i dwie kolejne specjalnego przeznaczenia, których oferty opiewały łącznie na ponad 2 mld dolarów. Jedną z debiutujących firm jest założona przez braci Winklevoss giełda kryptowalut.
To jest pracowity tydzień na Wall Street pod względem przeprowadzanych ofert publicznych i debiutów na nowojorskich giełdach. W środę na Nasdaq zadebiutowała szwedzka Klarna, po ofercie wartej blisko 1,4 mld dolarów. W czwartek swój debiut miała spółka Figure Technology Solutions, zajmująca się zdecentralizowanymi finansami opartymi o blockchain, wcześniej zbierając w IPO ponad 787 mln dolarów.
Do tego trzeba doliczyć kilka debiutów spółek typu SPAC (Special Purpose Acquisition Company), czyli spółek specjalnego przeznaczenia, zajmujących się zbieraniem kapitału z rynku w celu przejmowaniem innych biznesów. Media w USA piszą o gorączce IPO. Wszyscy chcą zdążyć z przeprowadzeniem oferty publicznej i wejściem na giełdę, gdy indeksy biją rekordy, a akcje w debiucie tylko rosną.
Sytuacja nawiązuje do końca 2021 r., gdy rynek IPO przeżywał apogeum, a w środowisku taniego pieniądza (zanim Fed i inne banki centralne zaczęły podnosić stopy procentowe) wyceny niektórych biznesów stawały się wręcz irracjonalne. Przypomnijmy, że producent elektrycznych pickupów Rivian w IPO został wyceniony na 66 mld dol. bez sprzedanego jednego auta. Teraz po sprzedaży około 51 tys. aut w 2024 r. jest wart ponad trzy razy mniej.
Piątkowa kolejka na giełdę
Wartość ofert debiutujących w tym tygodniu na giełdach w USA spółek, ulega niemal podwojeniu w piątek. Tego dnia w kalendarzu inwestorów widnieją debiuty dwóch spółek SPAC (oba na Nasdaq) oraz debiuty takich firm jak giełda kryptowalut Gemini (IPO warte 425,6 mln dol.), Legence Corp., zajmujące się efektywnością energetyczną budynków (IPO 728 mln dol.), sieć kawiarni Black Rock Coffee (IPO 294 mln dol.) oraz na NYSE zarządzająca ruchem drogowym Via Transportation (IPO 492 mln dol.).
Uwagę zwraca przede wszystkim debiut spółki Gemini Space Station. Chociaż to już kolejna spółka z branży krytpowalut, która w tym roku debiutuje na giełdzie w USA (m.in. po Coinbase, Bulish o Circle), to ciekawa historia stoi za ich założycielami, którymi są bracia Cameron i Tyler Winklevoss. Za nim o nich, słów kilka o IPO Gemini.
Giełda krypto bliźniaków od Facebooka
Ostateczną cenę oferty podano w czwartek wieczorem i ustalono ją na 28 dolarów za akcję. To znacznie powyżej przedziału 24-26 dol., który anonsowano w tym tygodniu, po podniesieniu z pierwotnych widełek, wynoszących 17-19 dol. Przy ofercie sprzedaży 15,2 mln akcji – mniejszej niż oczekiwane 16,67 mln – oferta publiczna Gemini przyniosła około 425,6 mln dol. Firmę wyceniono na blisko 3,3 mld dol.
Giełda Gemini (z łac. bliźnięta) została założona w 2014 roku. Obecnie obsługuje około 1,5 mln aktywnych użytkowników w ponad 60 krajach i zarządza aktywami o wartości ponad 21 mld dolarów (stan na koniec lipca). Spółka wciąż generuje straty (-283 mln dol. w I poł. 2025 r., po -158 mln w 2024 r.), ale wśród inwestorów znalazła się giełda Nasdaq, która wyłożyła na akcje firmy 50 mln dol. Po IPO bracia Winklevoss nadal będą posiadać 75,37 mln akcji Gemini i 94,5 proc. głosów.
Cameron i Tyler miliarderami są już od dawna. W 2013 roku zainwestowali około 11 milionów dolarów w bitcoiny, które wówczas kosztowały około 120 dolarów za sztukę. Ta inwestycja okazała się niezwykle trafna, ponieważ cena pierwszej kryptowaluty gwałtownie wzrosła w kolejnych latach. W 2017 roku ich majątek w bitcoinie przekraczał już miliard dolarów. Według większości szacunków bracia Winklevoss nadal należą do największych indywidualnych posiadaczy bitcoinów, mając co najmniej 70 000 BTC, obecnie wartych ponad 8 miliardów dolarów.
Skąd mieli 11 milionów dolarów na pierwszą inwestycję? Tutaj należy się cofnąć do czasów studiów na Harvardzie, gdzie wpadli na pomysł stworzenia serwisu społecznościowego o nazwie ConnectU (pierwotnie HarvardConnection). W tym czasie inny student Harvardu – Mark Zuckerberg – pracował nad podobną platformą, którą nazwał Facebook.
Bracia Winklevoss pozwali Zuckerberga o kradzież pomysłu, a potem zawarli z nim ugodę, w ramach której otrzymali 20 milionów dolarów w gotówce oraz 45 milionów dolarów w akcjach Facebooka. Kiedy w maju 2012 r. Facebook wszedł na giełdę, wartość udziałów braci praktycznie się podwoiła, ale udziały stanowiły już niewielki procent w akcjonariacie. Swój majątek w kolejnych latach zbudowali przede wszystkim na inwestycjach w kryptowaluty.
W międzyczasie reprezentowali Stany Zjednoczone na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku. Startowali w wioślarskiej konkurencji dwójki bez sternika, gdzie zajęli 6. miejsce. Wydarzenia z czasów studiów zostały także przedstawione w filmie "The Social Network" opowiadającym o początkach Facebooka.
Michał Kubicki