Rynki

Twoje finanse

Biznes

Forum

Konsumpcyjne długi Amerykanów zbliżyły się do 5 bilionów dolarów

Krzysztof Kolany

Lipiec przyniósł spowolnienie w przyroście zadłużenia z tytułu kredytów konsumpcyjnych, lecz całkowite długi Amerykanów z tego tytułu zbliżyły się do rekordowych pięciu bilionów dolarów. Amerykanie „maksują” karty kredytowe przy bardzo  wysokim oprocentowaniu.

fot. wk1003mike / Shutterstock

W lipcu konsumpcyjne długi mieszkańców Stanów Zjednoczonych zwiększyły się "tylko" o 10,4 mld dolarów – wynika z danych Rezerwy Federalnej. Był  to przyrost niższy od spodziewanych przez analityków 16,3 mld USD. W czerwcu zadłużenie konsumpcyjne przyrosło o 14 mld USD.

reklama

Wykres mdm

W ostatnich miesiącach roczna dynamika przyrostu kredytu konsumenckiego w USA wyraźnie wyhamowała. W lipcu było to 4,9%, w czerwcu 5,3%, a w maju 5,7%, podczas gdy jeszcze na początku roku było to ponad 7,5%. Nie zmienia to faktu, że co miesiąc Amerykanie powiększają swoje zadłużenie o 10-20 mld USD.

W efekcie nominalna wartość kredytu konsumenckiego w USA szybko zbliża się do bariery 5 bilionów dolarów (bilion to tysiąc miliardów, czyli milion milionów). Od początku roku  do końca lipca zwiększyło się ono o 91,3 mld USD i sięgnęło 4,98 bln USD. W 2022 roku przyrost ten był jednak zdecydowanie wyższy i sięgnął aż 344,5 mld USD.

Do statystyki kredytu konsumenckiego w USA zaliczane są także kredyty studenckie, które na koniec drugiego kwartału opiewały na kwotę 1 765 mld dolarów. Kwota ta była o niespełna miliard dolarów wyższa niż na koniec 2022 roku. Zatem na tym froncie zadłużenie praktycznie przestało przyrastać.

Drugą istotną kategorią są pożyczki na zakup samochodów (zarówno nowych jak i używanych), których wartość nominalna na koniec czerwca sięgnęła 1 533,3 mld USD i była o 88,1 mld USD wyższa niż rok wcześniej. Obie kategorie to tzw. zobowiązania nieobrotowe (ang. nonrevolving).

Produkty finansowe
Produkt
Kwota
Okres
miesięcy

Puchną najbardziej szkodliwe długi

Kluczowa kategoria to tzw. zadłużenie obrotowe, które w warunkach amerykańskich zasadniczo sprawdzających się do debetu z tytułu kart kredytowych. Czyli najdroższego i potencjalnie najniebezpieczniejszego dla domowego budżetu sposobu finansowania wydatków. To także miara tego, w jakim stopniu amerykański konsument musi sięgać po dług, aby utrzymać obecny poziom życia w otoczeniu podwyższonej inflacji i realnie nierosnących wynagrodzeń.

()

Tylko w lipcu „karciane” długi Amerykanów zwiększyły się o 9,7 mld USD, co odpowiadało za prawie cały przyrost zadłużenia z tytułu kredytu konsumenckiego. Mieszkańcy USA tylko z tego tytułu byli winni bankom 1,27 bln USD. Warto dodać, że przy obecnych stopach procentowych taki dług jest przeciętnie oprocentowany na przeszło 20%. Utrzymywanie takiego zadłużenia przez dłuższy czas jest zabójcze dla domowego budżetu i grozi wpadnięciem w spiralę zadłużenia i w konsekwencji bankructwem.

()

Rosnącemu zadłużeniu Amerykanów towarzyszy bardzo niska stopa oszczędności. W lipcu 2023 roku Amerykanin potrafił zaoszczędzić średnio 3,5% swojego dochodu. To wynik wprawdzie nieco wyższy od 2,5% z października 2022, ale też słabszy niż jeszcze w maju (4,7%). Reasumując, amerykańscy konsumenci prawie nic nie oszczędzają, ale przynajmniej coraz wolniej się zadłużają.

Źródło: Bankier.pl
powiązane
polecane
najnowsze
popularne
najnowsze
bankier na skróty