Rynki

Twoje finanse

Biznes

Forum

Ceny paliw drgnęły w dół. Autogaz najtańszy od przedwojny

Krzysztof Kolany

Obserwowane od początku lipca spadki giełdowych notowań paliw wreszcie dotarły na polskie stacje. Przy krajowych dystrybutorach ceny pozostawały względnie stabilne od początku tegorocznych wakacji.

fot. Monika Dekrewicz / Bankier.pl

W połowie lipca za litr benzyny Pb95 płacono średnio 6,44 zł, czyli o 2 gr/l mniej niż tydzień wcześniej – wynika z danych BM Reflex. To także najniższa od czterech miesięcy przeciętna cena detaliczna tego paliwa. Olej napędowy tankowano średnio po 6,46 zł/l, a zatem także o dwa grosze na litrze taniej niż przed tygodniem. O 3 gr/l potaniał autogaz, którego przeciętna cena detaliczna wyniosła 2,68 zł/l i była najniższa od rosyjskiej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku.

reklama
(Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex)

Niedawne korekty w cennikach dystrybutorów niewiele zmieniają w szerszym obrazie sytuacji. Od miesiąca średnie ceny detaliczne paliw pozostają stabilne i na podobnych poziomach co przed rokiem. Benzyna Pb95 jest obecnie średnio o 4 gr/l tańsza niż rok temu, autogaz o 13 gr/l, ale za to olej napędowy przeciętnie kosztuje o 22 gr/l więcej niż w połowie lipca 2023 roku.

Niezmienna pozostaje jeszcze jedna kwestia. Od przeszło dwóch lat borykamy się z nominalnie rekordowo wysokimi cenami paliw. Przed lutym ’22 benzyna Pb95 czy ON z reguły nie kosztowały więcej niż 6 zł/l. Od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie ani razu nie zobaczyliśmy średnich cen niższych od 6 zł/l. Wciąż jest więc bardzo drogo jak na historyczne standardy.

Zadziwiająca stabilność cen detalicznych

Na uwagę zasługuje też fakt, że od połowy czerwca średnie ceny detaliczne paliw pozostają nadzwyczaj stabilne i praktycznie nie reagują na zmiany notowań na rynkach hurtowych. A te w ostatnich tygodniach potrafiły się zmieniać całkiem dynamicznie. Przykładowo, benzyna na giełdzie nowojorskiej na początku czerwca kosztowała 2,30 USD za galon, by na początku lipca podrożeć do przeszło 2,60 USD i następnie potanieć do niespełna 2,50 USD.

Tymczasem średnie ceny na krajowych stacjach paliw pozostawały praktycznie niezmienne i ponadprzeciętnie wyższe od stawek w hurcie. W piątek 19 lipca Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 4 982 zł/m3, czyli po ok. 6,12 zł/l brutto. To o 32 gr/l taniej niż przeciętnie w detalu. Implikowana marża detaliczna pozostaje zatem o przeszło 50% wyższa od historycznej średniej.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku oleju napędowego. Tutaj wahania giełdowej ceny z Londynu zaczęły się od 700 USD/t na początku czerwca przez 820 USD/t miesiąc później po ok. 764 USD/t obecnie. W piątkowym cenniku Orlenu paliwo to figurowało po cenie 4 982 zł/m3, co po doliczeniu VAT-u dawałoby 6,13 zł/l. Czyli o 33 gr/l mniej niż średnio w detalu.

Wakacyjne promocje pozostają w grze

Być może podwyższone marże detaliczne są ceną płaconą za wakacyjne rabaty oferowane przez największe sieci paliwowe. Dzięki nim klienci mogą kupić limitowane ilości paliwa taniej o 35-45 gr/l. Jeśli ktoś nie jeździ zbyt dużo, to jest w stanie zapełnić bak po cenach zbliżonych do hurtowych. Wszyscy pozostali muszą jednak zapłacić za paliwo nieco więcej (o 10-15 gr/l), niż gdyby marże detaliczne pozostawały na przeciętnym poziomie.

Źródło: Bankier.pl
powiązane
polecane
najnowsze
popularne
najnowsze
bankier na skróty