"Planowaliśmy w tym roku w strategii, że sprzedaż będzie na poziomie ponad 140 mln zł i jest ona wykonywalna. W związku z tym, że kupiliśmy spółkę Apar Control prawdopodobnie będziemy mogli uzyskać większe przychody niż planowaliśmy, bo w ramach strategii nie zakładaliśmy, że tak szybko dokonamy tej transakcji" - powiedział prezes Adam Żurawski.
W poniedziałek Aplisens poinformował o zawarciu umowy nabycia 100 proc. udziałów w kapitale zakładowym spółki Apar Control, działającej w branży aparatury kontrolno-pomiarowej, za cenę 11,5 mln zł.
"Zakładam, że firma ma potencjał wzrostowy jeśli chodzi o przychody, jest dobrze marżowa. Ale głównym atutem spółki są wyroby, które są eksportowalne. Planujemy rozpocząć sprzedaż w UE i nie tylko. To powinno się przełożyć na wzrosty przychodów Aplisensu (...). 2024-2025 to będą wyraźniejsze efekty akwizycji na wyniki grupy" - dodał prezes.
Prezes w odpowiedzi na pytanie o plany dotyczące kolejnych potencjalnych akwizycji poinformował, że najwcześniej myśleć o tym będzie można w drugiej połowie roku.
Z kolei pytany o poziom zamówień ocenił, że na razie nie widać spowolnienia gospodarczego.
"Nie widzimy spowolnienia gospodarczego (...). Z energetyki może jest mniej zamówień, ale jest sporo zamówień z prawie wszystkich pozostałych branż. Nie ma takiej dynamiki jak jakiś czas temu, to się ustabilizowało na dosyć wysokim poziomie. Tendencji spowolnienia nie widzimy" - powiedział prezes.
"Na pewno widzimy zmniejszenie dynamiki wzrostu. Natomiast raczej zakładamy, że w drugim i trzecim kwartale nie będzie spadków, w porównaniu do 2022 r." - dodał.
Prezes poinformował, że Aplisens zatrzymał wzrost cen swoich produktów i nie będzie na razie ich podnosił, poza wyjątkowymi sytuacjami. Zarząd ocenia, że trudno będzie utrzymać marże wypracowane w pierwszym kwartale 2023 r.
"Kolejne kwartały są obciążone kosztami, np. programu motywacyjnego, kosztów dodatkowych związanych z energią czy gazem (...). Trudno powiedzieć, że po pierwszym kwartale damy radę utrzymać marże na takim poziomie" - powiedziała dyrektor finansowa Agnieszka Machnikowska-Żółtek.
Rentowność brutto sprzedaży w pierwszym kwartale 2023 r. wyniosła 42,76 proc., marża EBIT 26,53 proc., a marża EBITDA 30,81 proc.
W pierwszych trzech miesiącach 2023 roku skonsolidowane przychody Aplisensu ze sprzedaży wzrosły o 35,7 proc. do 40,65 mln zł. EBITDA zwiększyła się rdr o ponad 60 proc. (12,52 mln zł), zysk operacyjny o 78,6 proc. (10,78 mln zł) a zysk netto o 92,5 proc. (9,26 mln zł).
Eksport odpowiadał za ok. 63 proc. ogólnej sprzedaży. Na rynkach WNP zanotowano niespełna 16-proc. dynamikę, w Unii Europejskiej wzrost sięgnął 27 proc., a na rynkach pozostałych, gdzie najbardziej perspektywicznymi kierunkami są Turcja, Korea Południowa, Pakistan, Tajwan, Chile i Australia, USA oraz Egipt - przekroczył 84-proc.
"Wyniki w pierwszym kwartale 2023 r. są lepsze niż wydawało się, że będą. Dobre wyniki to efekt niskiej bazy, ale też podwyżka cen (...), która jest w pełni teraz widoczna. Od drugiego kwartału 2022 r. mamy sporo zamówień i nie wszystkie udało się zrobić w 2022 r., więc przesunęliśmy sprzedaż na pierwszy kwartał 2023 r. - to też się przełożyło na wyniki" - powiedział prezes.
Wydatki inwestycyjne w pierwszym kwartale wyniosły 3,77 mln zł.
"Większa część, 3 mln zł, dotyczy zakupu maszyn i urządzeń, czyli inwestycji w technologię i odtworzenie. Za cały 2023 r. w strategii mamy jako cel ok. 10 mln zł do zrealizowania w postaci inwestycji" - powiedziała dyrektor finansowa.
Poinformowała, że Aplisens planuje skup akcji w celu realizacji programu motywacyjnego. Decyzję o skupie ma podjąć walne zgromadzenie w czerwcu. (PAP Biznes)
doa/ osz/