Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi
PKW - oficjalne wyniki głosowania
Wizualizacja wyników II tury wyborów prezydenckich

Źródło: Łukasz Piechowiak - Bankier.pl
2010-06-16 06:02
Prezydenci Polaków nieemerytów
Z wypowiedzi większości kandydatów na prezydenta można wywnioskować, że ich nadrzędnym celem jest przyszły dobrobyt państwa. Niestety większość z nich nie precyzuje dokładnie, czym ten przyszły dobrobyt miałby się różnić od obecnego stanu rzeczy, i co najważniejsze – w jaki sposób zamierzają go wprowadzić? Łatwo można zauważyć pewne różnice w formułowaniu wizji, ale niezmiennym punktem łączącym je wszystkie jest umiejscowienie daleko w przyszłości.

Duża część z nas, słysząc tego typu deklaracje, zaczyna zastanawiać się nad tym, jak się będzie żyło naszym dzieciom i wnukom. Zapominamy przy tym, że okres dwóch lub trzech pokoleń dotyczy także naszego życia – być może „ogólny dobrobyt” dosięgnie nas, kiedy będziemy na emeryturze. Na dobrą sprawę, to dotąd nikt tak naprawdę nie zajął się interesami emerytów. O nieprawidłowym funkcjonowaniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych politycy przypominają sobie zwykle przy okazji wyborów parlamentarnych. Czy coś zmieniło się w tej kwestii? Czy któryś z kandydatów (a obecnie jest ich 10) w swoim programie  wyborczym przedstawił chociaż zaczątek czegoś na wzór ewentualnej reformy systemu emerytalnego?

Marek Jurek
, polityk reprezentujący ultrakatolickie poglądy, nie wspomina o emerytach w ogóle, a właśnie ze względu na stosunki z Kościołem, to wśród nich powinien szukać poparcia. Dla tego kandydata najważniejsza jest rodzina. Wiadomo nie od dziś, że wiele gospodarstw domowych funkcjonuje właściwie tylko dzięki świadczeniom z ZUS-u, które otrzymują „dziadkowie”, zatem aż dziw bierze, że były marszałek sejmu nie wspomina o nich w ogóle.
    
Dla kandydata z ramienia PIS prezydentura to przede wszystkim dbanie o tradycję i wizerunkowy rozwój Polski. Jarosław Kaczyński chce Polski silnej i niepodległej. Niestety nie wspomina nic o emeryturach tych, którzy mieliby wspólnie z nim zrealizować tę wizję. Były premier mówi o tym, że  jednym z najważniejszych celów dla Polski jest wspieranie rodziny i jej codziennych problemów, zapomina chyba jednak przy tym, że rodzinne problemy nie kończą się na kupnie mieszkania/domu, wychowaniu dzieci, ale polegają także na ciągłym użeraniu się z takimi instytucjami państwowymi, jak np., ZUS.


    
Wyniki sondaży wskazują, że faworytem w wyborach prezydenckich 2010 jest Bronisław Komorowski. Według niego prezydent powinien być silnym przedstawicielem zdolnym zapewnić państwu bezpieczeństwo, nie wdawać się w bezsensowne spory, godnie reprezentować naród za granicą, itd. W zarysie jego programu również nie ma nic na temat funkcjonowania tak dużej i ważnej instytucji, jaką jest ZUS. Jednak tutaj sytuacja jest jasna – jako członek PO popiera on działania rządu, a te ostatnimi czasy w bardzo wyraźny sposób zagrażają przyszłym świadczeniom emerytalnym, czego przykładem jest pomysł zmiany proporcji w dzieleniu składki na ubezpieczenie społeczne na niekorzyść OFE.
    
Janusz Korwin-Mikke
jest tym kandydatem, którego program w największym stopniu dotyka spraw związanych z gospodarką. W kwestii emerytalnej sprowadza się do całkowitej likwidacji składki na świadczenia społeczne, a co za tym idzie, do likwidacji ZUS-u. Obywatele, zdaniem Korwin-Mikkego poradziliby sobie z tym problemem, tworząc „prywatne fundusze emerytalne” lub samemu oszczędzając na lokatach – krótko mówiąc, wszystko „załatwiłby” wolny rynek. Pomysł arcyciekawy, ale na dzień dzisiejszy niewykonalny. Jednak trzeba liczyć się z tym, że podobne pomysły pozostaną raczej w sferze nigdy niezrealizowanych planów.     
    
Swoim programem nie zaskakuje też Andrzej Lepper – naturalnie jak większość kandydatów (prócz Korwin-Mikkego) stoi on na stanowisku, że osłony socjalne dla najuboższych obywateli są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania nowoczesnego państwa. Ponadto wyraźnie zaznacza, że przejmuje się losem emerytów i jako prezydent pragnąłby poprawy ich bytu. Nieodgadniony pozostaje sposób, w jaki chciałby tego dokonać. Najprawdopodobniej każda poprawa losu polskiego emeryta byłaby silnie skorelowana z częstymi dymisjami prezesa NBP.
    
Kolejny kandydat z listy PKW to Kornel Morawiecki. Ten wrocławski wykładowca nie poświęca sprawom emerytalnym zbyt wiele uwagi. Jego tezy programowe dotyczą innych kwestii i tu należy przyznać, że są to konkrety. Pan Morawiecki w swoim programie odnosi się głównie do funkcjonowania demokracji w państwie prawa, o czym niezbicie świadczą postulaty dotyczące zmiany ordynacji wyborczej czy przywrócenia kary śmierci. Biorąc to pod uwagę - kwestie gospodarcze, a zwłaszcza funkcjonowanie systemu ubezpieczeń, muszą zejść na drugi plan.

Grzegorz Napieralski jest kandydatem z ramienia SLD. W tej roli zastępuje zmarłego tragicznie Jerzego Szmajdzińskiego co niewątpliwie jest niekomfortową sytuacją. Odnośnie do emerytur, w swoim programie wyborczym zawarł dosyć lakoniczne stwierdzenia. Prezes SLD zachwyca się możliwościami Internetu, chce ułatwić tworzenie nowych przedszkoli, a w kwestii emerytów pragnie, by „jesień ich życia nie była czasem skrajnych wyrzeczeń i ograniczeń”. Podobnie jak reszta ubiegających się prezydenturę, również on nie wyjawia, w jaki sposób chce to wszystko osiągnąć.


    
Kolejny kandydat – Andrzej Olechowski, w ramach programu zaproponował rozwiązanie polegające na kontrakcie pomiędzy nim a resztą obywateli. W kwestiach gospodarczych proponuje on dosyć istotne zmiany. Niestety w żadnym punkcie kontraktu nie wspomina o możliwych zmianach w systemie emerytalnym. Jest to tym bardziej dziwne, że ma ciekawe propozycje odnośnie służby zdrowia. W zasadzie gro klientów szpitali to emeryci, zatem można powiedzieć, że w jakiś sposób zahacza to o poprawę ich losu. Planowane zmiany dotyczą wprowadzenia konkurencji na rynku ubezpieczeń społecznych oraz jednostek świadczących usługi medyczne. Obecnie nawet w przypadku, kiedy wykupimy sobie dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne, to i tak z naszej pensji zostanie odprowadzona składka do NFZ, który - jak wiemy - nie finansuje wszystkich usług medycznych. Jednak program tego kandydata wyróżnia się na tle innych – padają w nim konkretne propozycje, a nie tylko wizje.
    
O kolejnym starającym się o nasze głosy – Waldemarze Pawlaku, były prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział, że jest „czarnym koniem” tych wyborów. Prezes PSL stara się uchodzić za kandydata mocno zorientowanego na kwestie gospodarcze. Porusza się on w obszarze związanym z innowacjami technologicznymi oraz kładzie nacisk na jakość prawa. Czytając jego konspekt programowy, niewątpliwie można odnieść wrażenie, że skierowany jest on przede wszystkim do ludzi młodych. Pawlak nie napisał nic o emerytach prócz sformułowania, że będzie wszechstronnie wspierał ludzi starszych. Ten punkt, podobnie jak reszta, ma formę bardzo ogólną i nie wnosi żadnego alternatywnego rozwiązania problemów systemu emerytalnego. Pytanie, czy chęć wprowadzenia innowacyjnych rozwiązań wysokiej jakości również dotyczy nadmiernych obciążeń budżetu tytułem wypłaty świadczeń z KRUS? Prawdopodobnie nie.
    
Bogusław Ziętek
jako kandydat na prezydenta z ramienia Polskiej Partii Pracy i „Sierpnia 80” w porównaniu do swoich poprzedników  wyraził największą troskę o emerytów. Wyraża się ona poprzez przedstawienie nie tyle propozycji, co żądań w stosunku do systemu emerytalnego. Niestety, czytając je, należy wyrazić obawy o to, czy kandydat rozumie zasady jego funkcjonowania. Według niego Polska jest „jedynym krajem, który sprywatyzował swój system emerytalny” - jest to co najmniej niewłaściwe określenie w obliczu nieprzerwanego istnienia ZUS i KRUS.

Ponadto Ziętek, pisząc o „nadmiernych obciążeniach budżetu”, pomylił właśnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi. Receptą na podwyższenie emerytur ma być zwiększenie wynagrodzeń, a co za tym idzie składek na emerytury. Dodając do tego żądanie likwidacji OFE i zrównania najniższej emerytury z płacą minimalną, otrzymujemy pełen obraz poglądów pana Ziętka na temat systemu emerytalnego. Ze względu na pokaźny zbiór sprzeczności zawarty w programie lidera Sierpnia 80' – trudno się do niego ustosunkować, a tym bardziej poprzeć.

Podsumowując programy wszystkich kandydatów, można zaryzykować stwierdzenie, że w Polsce nie ma problemów z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, gdyż żaden z kandydatów ubiegających się o fotel prezydencki nie przedstawił możliwych do zrealizowania koncepcji jego zmiany. Jednak rzeczywistość świadczy o tym, że te problemy istnieją,  ludzie z jednej strony narzekają na to, że państwo zabiera im znaczną cześć dochodów na świadczenia emerytalne, a w zamian za to w przyszłości otrzymają śmiesznie niskie emerytury. Każdy z kandydatów z „nadzieją patrzy w przyszłość”, ale żaden z nich tak naprawdę nie wybiega z nią na tyle daleko, by uchronić dzisiejszych młodych użytkowników Internetu przed przejściem na „pełny wyrzeczeń i ograniczeń” tryb życia.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
Zobacz też:
» Wybory 2010: programy gospodarcze kandydatów
» Jak głosować w wyborach?
» Kandydaci na prezydenta boją się mówić o podatkach
Komentarze do artykułu
Prezydenci Polaków nieemerytów Autor: ~Panadonis   2010-06-17 12:27
Przesłużyłem i przepracowałem w sumie ponad 46 lat, a emeryturę mam ustaloną tylko od 26 lat pracy. Jest to zgodne z polskim prawem i KONSTYTUCJĄ.
Tylko Janusz Korwin Mikke podniesie rangę Polski Autor: ~poland-against   2010-06-16 10:25
Gdyby każdy tak podchodził do sprawy jak pan redaktor, to władza rządziłaby nami w każdą stronę - co oczywiście ma miejsce. Zostaje nam 17% z pensji - to niewolnik mógł zatrzymać 10%. Hitler nakładał (..)
Prezydenci Polaków nieemerytów Autor: ~plok   2010-06-16 09:52
reforma już była - ponad 10 lat temu - teraz czekamy na te piękne emerytury
Prezydenci Polaków nieemerytów Autor: ~Kris   2010-06-16 08:46
Chciałem zauważyć, że Korwin postuluje przekazywanie 85% środków uzyskanych z prywatyzacji na fundusz emerytalny, z którego miałyby być wypłacane emerytury dla obecnych emerytur. Autor artykułu nieste (..)
Prezydenci Polaków nieemerytów Autor: ~a5   2010-06-16 08:06
Polska w Unii -a emeryci mają około 300 euro emerytury .

ZOBACZ TAKŻE

Wpływ prezydenta na gospodarkę
Prezydent pozostaje bez realnego wpływu na sprawy gospodarcze kraju, jednak mając w ręce veto, może blokować ustawy gospodarcze.

SYLWETKI KANDYDATÓW

NAJNOWSZE WIADOMOSCI

 ... więcej »
Wykres...
Słupkowy Liniowy