W krajach o rozwiniętych rynkach kapitałowych kredyt jako źródło finansowania inwestycji staje się coraz mniej popularny. Przedsiębiorstwa używają kredytów raczej w celu zwiększenia kapitału obrotowego, czyli są to głównie kredyty krótkoterminowe. Oczywiście nie jest powiedziane, że przedsiębiorstwa nie korzystają z kredytów długoterminowych. Robią to, jednak w dzisiejszych czasach kiedy to rynek kapitałowy w Polsce jest dużo bardziej rozwinięty niż przed kilkunastoma laty, znacznie rzadziej.
Kredyt bankowy jest jedną z możliwości finansowania projektów inwestycyjnych. Jednak jest on bardzo narażony na wpływ polityki monetarnej. Restrykcyjna polityka monetarna powoduje natychmiastowe podwyższenie kosztu kredytu natomiast dopiero zaawansowana polityka ekspansywna skutkuje obniżeniem oprocentowania kredytu. Dlatego też wielkie firmy lub korporacje działające w krajach o rozwiniętych rynkach finansowych raczej nie wybierają tej drogi finansowania projektów inwestycyjnych (emitują obligacje lub akcje). Jednak przedsiębiorstwa rozpoczynające działalność finansują programy rozwojowe głównie kredytem bankowym. Zatem kredyty bankowe na programy inwestycyjne skierowane są do małych i średnich przedsiębiorstw. W Polsce takich przedsiębiorstw jest przeważająca większość bo ok. 99,2%.
Małe firmy zaciągają kredyty na inwestycje oraz na uzupełnienie środków obrotowych. Szczególnie znaczenie dla małego przedsiębiorstwa ma finansowanie krótkoterminowe. Małe przedsiębiorstwo, z racji swojej specyfiki nastawione jest na szybki obrót dlatego i większe zapotrzebowanie na środki finansowe w krótkim okresie. Często bowiem zapotrzebowanie na kapitał ma charakter sezonowy lub cykliczny, niekiedy skokowy i nieraz jest to trudne do przewidzenia. Dlatego też małe firmy korzystają zazwyczaj z krótkoterminowych kredytów bankowych oraz kredytów handlowych wynikających z odłożonych terminów płatności. W przypadku bowiem zobowiązań długoterminowych mogłoby się okazać, że część kapitału jest nam zbędna. Wobec tego firma musiałaby albo spłacić kredyt przed terminem (wiąże się to z pewnymi kosztami, lecz mniejszymi niż spłata kredytu w normalnym czasie) lub zainwestować nadwyżki na rynku kapitałowym, co wiąże się z ryzykiem.
Należy jednak pamiętać, że celem każdego przedsiębiorstwa jest maksymalizacja wartości własnego majątku. W związku z tym najważniejszym elementem w działalności przedsiębiorstwa będą inwestycje. Jeśli chodzi o małe przedsiębiorstwa mogą one finansować nakłady inwestycyjne kredytem długoterminowym lub leasingiem.
Wielkość kredytów udzielanych przez banki zależy głównie od kredytów hipotecznych udzielanych klientom indywidualnym. Marcin Jabłczyński z CA IB Securities w raporcie z 16 czerwca zauważa, że brak ożywienia na rynku kredytów korporacyjnych powoduje presję na marżę, szczególnie w warunkach spadających stóp procentowych.
Z kolei coraz bardziej popularnym sposobem finansowania staje się leasing. Branża leasingowa zachowała w całym pierwszym półroczu 20 proc dynamikę z pierwszego kwartału. Zauważalny wzrost notowany jest w segmencie maszyn i urządzeń- choć nie we wszystkich firmach. Większą wartość umów o leasing w tym obszarze można traktować jako zapowiedź wzrostu inwestycji. Z kolei nastąpił spadek liczby umów o leasing pojazdów. Można to tłumaczyć kryzysem na rynku nowych aut oraz efektem bazy. W zeszłym roku obroty w segmencie były bardzo wysokie, gdyż zmieniały się przepisy dotyczące VAT-u, ogromnym powodzeniem cieszyły się samochody z tzw. kratką (w tym roku zmiana ustawy o VAT całkowicie zniosła „kratki”) i napływ klientów nastąpił przed zmianą przepisów.
Zdecydowanym liderem w branży jest Europejski Fundusz Leasingowy, który oddał w leasing aktywa o wartości ponad miliarda złotych. Jest to wzrost o 16 proc w porównaniu z pierwszą połową ubiegłego roku. Kolejne miejsca zajmują BRE leasing (umowy o wartości 740 mln zł) i Raiffeisen-Leasing (713 mln zł).



Dodaj komentarz
