Limit kredytowy czy karta kredytowa?

analityk Bankier.pl
W ofertach banków znajdziemy produkty kredytowe, które mogą być wygodnym zabezpieczeniem domowego budżetu. Do tej grupy możemy zaliczyć m.in. kartę kredytową lub limit kredytowy w rachunku osobistym. Mogą się one przydać osobom, które nieregularnie otrzymują świadczenia pieniężne, np. z tytułu działalności gospodarczej. Aby korzystać z zalet tych produktów, warto jednak wiedzieć jak działają i czego powinniśmy unikać.

Karta kredytowa

Karta kredytowa to karta płatnicza, która umożliwia korzystanie z dostępnego w jej ramach limitu kredytowego. W odróżnieniu do karty debetowej, nie jest ona powiązana z rachunkiem osobistym w banku (ROR). Każda płatność kartą kredytową oznacza zatem wykorzystywanie pieniędzy należących do banku. Konstrukcja karty kredytowej umożliwia jednak skorzystanie z tzw. okresu bezodsetkowego, w ramach którego od kredytu nie naliczane są odsetki. Na okres bezodsetkowy składa się 30 dni okresu rozliczeniowego i około 25 dni tzw. grace period. W praktyce klient, który zadłuży się na początku okresu rozliczeniowego i spłaci kredyt w wyznaczonym terminie może korzystać z kredytu za darmo nawet przez 55 dni. Po tym terminie bank zaczyna naliczać jednak wysokie odsetki, warto zatem rozsądnie podejmować decyzję o zaciąganiu zobowiązania na dłuższe okresy. Należy także pamiętać, by unikać bankomatów. Przy wypłacie gotówki odsetki naliczane są od razu, a na dodatek pobierana jest wysoka prowizja za wypłatę z maszyny. Z kartą kredytową związana jest opłata roczna za jej wznowienie. Z reguły jest to kwota w granicach kilkudziesięciu złotych.

Limit kredytowy w ROR

Alternatywnym rozwiązaniem stanowiącym wygodne zabezpieczenie domowego budżetu jest limit kredytowy w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym. W odróżnieniu od karty kredytowej, wniosek o limit należy złożyć w banku, który prowadzi nam konto osobiste. Maksymalna wysokość kredytu stanowi z reguły 2-3 krotność miesięcznych wpływów na ROR. Można jednak wnioskować o niższe limity. Kredyt w rachunku bieżącym to dodatkowe środki podpięte do konta. Jeśli wydamy własne pieniądze znajdujące się na ROR zaczynamy schodzić „pod kreskę”. Kredyt spłacamy natomiast zasilając konto osobiste, a nowe środki w pierwszej kolejności pokrywają powstałe zadłużenie. W przypadku kredytów w koncie nie obowiązuje okres bezodsetkowy, ale oprocentowanie jest znacznie niższe niż w przypadku kart kredytowych. Ponadto w odróżnieniu np. do kredytów gotówkowych odsetki naliczane są od rzeczywiście wykorzystanego zadłużenia. Jeśli nie będziemy korzystać z kredytu, bank nie naliczy nam odsetek. Za przyznanie i odnowienie po roku kredytu, bank pobiera prowizję w wysokości od 1 do 2 proc. jego wysokości. W przypadku limitu w rachunku powinniśmy stale monitorować wysokość powstałego zadłużenia i nie wykorzystywać go do ostatniej złotówki. Należy także pamiętać, że bank nie wymaga co miesiąc spłaty kwoty minimalnej, więc jeśli nie będziemy korzystać z kredytu rozsądnie, nasze zadłużenie może szybko wymknąć się spod kontroli.

Wojciech Boczoń Bankier.pl
Źródło:
Karta kredytowa – sprawdź, jak sprytnie z niej korzystać
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~ElaZ

fajne zestawienie kart kredytowych znalazłem na www.finansosfera.pl

!