Zubelewicz z RPP: Im wcześniej nastąpi podwyżka stóp proc., tym lepiej

W tym roku powinna jak najszybciej nastąpić ostrożna podwyżka stóp procentowych - powiedział Kamil Zubelewicz, członek RPP, w rozmowie z agencją Bloomberg. Dodał, że potem Rada powinna poczekać do połowy 2018 r., żeby zobaczyć jak będzie wyglądała sytuacja.

(fot. Filip Błażejowski / FORUM)

"Powinniśmy się dogadać na ostrożną podwyżkę w tym roku - im wcześniej tym lepiej - by uniknąć przekroczenia 2,5 proc. inflacji, a potem poczekać do połowy 2018 r., żeby zobaczyć, co się wydarzy. (...) Chciałbym, żeby większość potrzebna do podwyżki zebrała się zanim będzie za późno" - powiedział Zubelewicz.

"Podwyżka stóp teraz oznaczałaby zacieśnianie najniższym możliwym kosztem i uniknięcie decyzji w przyszłości, które mogłyby przyjść większym kosztem i być bardziej zauważalne" - dodał.

Członek RPP powiedział, że nie chciałby zachować nastawienia wait-and-see aż inflacja dojdzie do obecnego celu.

"Inflacja nieuchronnie zmierza do celu, który tak czy inaczej uważam za zbyt wysoki" - powiedział.

Zubelewicz zaznaczył, że jego argumenty za podwyżką nie wynikają z negatywnych skutków ujemnych realnych stóp procentowych.

"Moje argumenty za podwyżką stóp w tym roku są niezależne od ryzyk związanych z ujemnymi realnymi stopami procentowymi" - powiedział.

"Lokalne czynniki inflacyjne występowały, występują i będą odgrywały coraz większą rolę w wypychaniu inflacji w kierunku celu w horyzoncie projekcji lub nawet wcześniej" - dodał.

Jego zdaniem, istnieje możliwość, iż ceny żywności i paliw będą rosły szybciej niż przewiduje lipcowa projekcja inflacji.

Źródło: PAP Biznes
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 9 ~Mirka

Kaczyński is afraid of Economy. Interest ratues - he doesnt understand this way of treating . He belives to Morawiecki's opinions.

! Odpowiedz
2 7 ~rubaszny_jan

Bardzo dobrze! Żeby tym razem nie było jak zwykle ze przestrzeni li. Pan Kolany juz kiedys o tym madrze pisal.

! Odpowiedz
8 37 trooper

Inflacja w Polsce bije rekordy, jedynie regularnie taniejąca ropa naftowa utrzymuje inflację w ryzach. Żywność drożeje, każdy to chyba widzi po sklepowych półkach. Prąd drożeje a i ropa pójdzie w górę lub przestanie tanieć po pisowskich podwyżkach podatków na benzynie, ropie i LPG

! Odpowiedz
2 8 jkl777

Dzis chcialem kupic parowki. 5 zł za 200g! 25 zł / kg - przecież to ludzkie pojecie przechodzi. Masło w "promocji" 4.99

! Odpowiedz
10 26 ~John

Kaczynski controls everything in Poland, everyone knows that. The RPP will raise interest rates only when Kaczynski orders them to do so.

! Odpowiedz
5 16 xyz83

Samo sedno.

! Odpowiedz
13 28 pjb

Ujemne stopy procentowe które promuje NBP i RPP doprowadzą do silnego odpływu środków z lokat bankowych. A skoro środki te zostaną zainwestowane w inne przedsięwzięcia, najczęściej długoterminowe to szybko do sektora bankowego nie wrócą, nawet gdyby stopy istotnie wzrosły (przynajmniej +0,75%). Efektem końcowym będzie ograniczenie kredytowania gospodarki, no bo z czegoś te kredyty trzeba udzielać, na pewni nie ze spadających depozytów. Jeżeli do tego dodamy mniejsze fundusze z UE bo Brexit, ale także bo przez działania polityczne PiS możemy liczyć na znacznie mniejszą przychylność UE, to czeka nas kilka lat stagnacji inwestycyjnej czyli stagnacji gospodarczej. Nie dziś, nie jutro ale za dwa trzy lata, tylko że to będzie efekt dzisiejszych decyzji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
37 26 silvio_gesell

"bo z czegoś te kredyty trzeba udzielać".

Kredyty nie powstają z depozytów, tylko na odwrót - depozyty powstają z kredytów. Ponadto pieniądze nigdy nie opuszczają sektora bankowego w inny sposób, niż poprzez gotówkę. W szczególności bezgotówkowe inwestycje nie zmieniają ilości środków, bo wydatki na jednym koncie przekładają się na przychody na innym. Całkowita ilość pieniędzy w obrocie zmienia się tylko poprzez kredyty: pieniądze powstają gdy bank je udziela, a są umarzane gdy jest spłacany.

Podniesienie stóp zmniejsza akcję kredytową, więc zmniejsza ilość depozytów (choć w krótkim terminie może zwiększyć ilość wpłat gotówkowych, jeśli ludzie trzymają w materacu).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 24 xyz83 odpowiada silvio_gesell

Człowieku skąd ty się urwałeś? Brak słów.

! Odpowiedz
3 5 niepelnosprawny_org

elektorat frankowiczow jest wasz o PIS-ie

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl