2008-06-20 17:28 Źródło: Internet Securities Businesswire
Złoty umocnił się do dolara i tracił do euro w piątek
Warszawa, 20.06.2008 (ISB) - Polska waluta w piątek zanotowała wzrosty wobec dolara, ale traciła wobec euro. W ciągu całego tygodnia kurs złotego rósł w stosunku do obu głównych walut.
"Miniony tydzień korzystny był dla polskiej waluty. Złoty umocnił się zarówno w stosunku do dolara, jak i euro. Aprecjacja polskiej waluty trwała systematycznie przez cały tydzień" - ocenił analityk TMS Brokers Mikołaj Kusiakowski.
"Piątkowa sesja przebiegała jednak pod znakiem osłabiającej się amerykańskiej waluty. Rynek w oczekiwaniu na środową decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych rozpoczął spekulacyjne osłabianie dolara. Część inwestorów jest bowiem zdania, że ostatnie dane są sygnałem, iż gospodarka w dalszym ciągu jest w fazie kryzysu i nie należy się spodziewać szybkiej poprawy. Analitycy są zgodni, że nie dojdzie do zmiany kosztu pieniądza z obecnego poziomu 2,0%" - poinformował Kusiakowski.
Według niego, bardzo ważne dla wartości dolara na rynku walutowym będzie wystąpienie Bena Bernanke, po ogłoszeniu decyzji Fed. Jeżeli podtrzyma on swoje "jastrzębie" stanowisko, zapowiadając podwyżkę stóp procentowych w obawie o wzrost inflacji, dolar będzie się umacniał.
Kusiakowski uważa, że mijający tydzień nie przyniósł rozstrzygnięcia na rynku walutowym. Dolar tracił na wartości w stosunku do euro, jednak zakres tego ruchu był ograniczony.
W piątek ok. godz. 17:00 za jedno euro płacono 3,3696 zł a za dolara 2,1553 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,5635. Rano, ok. godz. 09:25 inwestorzy płacili za euro 3,3650 zł, a za dolara 2,1640 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,5545.
W czwartek ok. godz. 16.30 euro kosztowało 3,3700 zł, a dolar 2,1750, a Euro/dolar był kwotowany na 1,5490. (ISB)
mtd/amo
"Miniony tydzień korzystny był dla polskiej waluty. Złoty umocnił się zarówno w stosunku do dolara, jak i euro. Aprecjacja polskiej waluty trwała systematycznie przez cały tydzień" - ocenił analityk TMS Brokers Mikołaj Kusiakowski.
"Piątkowa sesja przebiegała jednak pod znakiem osłabiającej się amerykańskiej waluty. Rynek w oczekiwaniu na środową decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych rozpoczął spekulacyjne osłabianie dolara. Część inwestorów jest bowiem zdania, że ostatnie dane są sygnałem, iż gospodarka w dalszym ciągu jest w fazie kryzysu i nie należy się spodziewać szybkiej poprawy. Analitycy są zgodni, że nie dojdzie do zmiany kosztu pieniądza z obecnego poziomu 2,0%" - poinformował Kusiakowski.
Według niego, bardzo ważne dla wartości dolara na rynku walutowym będzie wystąpienie Bena Bernanke, po ogłoszeniu decyzji Fed. Jeżeli podtrzyma on swoje "jastrzębie" stanowisko, zapowiadając podwyżkę stóp procentowych w obawie o wzrost inflacji, dolar będzie się umacniał.
Kusiakowski uważa, że mijający tydzień nie przyniósł rozstrzygnięcia na rynku walutowym. Dolar tracił na wartości w stosunku do euro, jednak zakres tego ruchu był ograniczony.
W piątek ok. godz. 17:00 za jedno euro płacono 3,3696 zł a za dolara 2,1553 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,5635. Rano, ok. godz. 09:25 inwestorzy płacili za euro 3,3650 zł, a za dolara 2,1640 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,5545.
W czwartek ok. godz. 16.30 euro kosztowało 3,3700 zł, a dolar 2,1750, a Euro/dolar był kwotowany na 1,5490. (ISB)
mtd/amo



Dodaj komentarz