2005-08-03 16:48 Źródło: Internet Securities Businesswire
Złoty spadł do euro, ale umocnił do dolara w środę
Warszawa, 03.08.2005 (ISB) – Złoty osłabił się w środę do mocniejszego na świecie euro, ale umocnił do dolara. Dealerzy spodziewają się, że polska waluta będzie się nadal poruszać za euro/dolarem z braku ważniejszych informacji na rynku lokalnym.
„Ze względu na znaczne zmiany euro/dolara przed południem mieliśmy dość nerwowe zachowanie rynku" – powiedział Robert Kęsicki, dealer z Kredyt Banku.
„Na razie nadal możemy poruszać się za euro/dolarem, ale nie wiadomo ile środków resort finansów wpuścił na rynek, więc na razie jakiegoś gwałtownego osłabienia złotego ze względu na wybory nie będzie, bo trochę jeszcze jest środków z Ministerstwa Finansów i to trochę trzyma ten rynek” – dodał.
W poniedziałek Ministerstwo Finansów potwierdziło, że w ubiegłym tygodniu sprzedało na rynku kilkaset mln euro, co stanowi element polityki zarządzania długiem publicznym i nie ma na celu wpływania na kurs walutowy. Nie wykluczyło też takich ruchów w przyszłości.
W środę o godzinie 16:30 za euro płacono 4,0800 zł, a za dolara 3,3150 zł, przy odchyleniu od starego parytetu na poziomie 12,7%. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2320 USD.
W środę o godzinie 9:30 euro było warte 4,0670 zł, natomiast za dolara płacono 3,3320 zł, odchylenie od starego parytetu wynosiło 12,9% (wyliczenia Raiffeisen Banku). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2210 USD.(ISB)
bas/mik
„Ze względu na znaczne zmiany euro/dolara przed południem mieliśmy dość nerwowe zachowanie rynku" – powiedział Robert Kęsicki, dealer z Kredyt Banku.
„Na razie nadal możemy poruszać się za euro/dolarem, ale nie wiadomo ile środków resort finansów wpuścił na rynek, więc na razie jakiegoś gwałtownego osłabienia złotego ze względu na wybory nie będzie, bo trochę jeszcze jest środków z Ministerstwa Finansów i to trochę trzyma ten rynek” – dodał.
W poniedziałek Ministerstwo Finansów potwierdziło, że w ubiegłym tygodniu sprzedało na rynku kilkaset mln euro, co stanowi element polityki zarządzania długiem publicznym i nie ma na celu wpływania na kurs walutowy. Nie wykluczyło też takich ruchów w przyszłości.
W środę o godzinie 16:30 za euro płacono 4,0800 zł, a za dolara 3,3150 zł, przy odchyleniu od starego parytetu na poziomie 12,7%. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2320 USD.
W środę o godzinie 9:30 euro było warte 4,0670 zł, natomiast za dolara płacono 3,3320 zł, odchylenie od starego parytetu wynosiło 12,9% (wyliczenia Raiffeisen Banku). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2210 USD.(ISB)
bas/mik



Dodaj komentarz