2010-03-10 17:08 Źródło: Internet Securities Businesswire
Zloty po porannym umocnieniu oddawał zyski w środę po południu
Warszawa, 10.03.2010 (ISB) - Złoty po porannym umocnieniu i wyjściu na nowe maksima wobec euro, w dalszej części handlu zanotował osłabienie notowań do kluczowych walut. Informacje, które pojawiły się na rynku po południu sprzyjają raczej słabszym notowaniom polskiej waluty, uważają analitycy.
"W środę kurs EUR/PLN zdołał zbliżyć się w okolice 3,85, do czego przyczynił się rekordowy popyt na 2-letnie obligacje, który uwzględniając przetarg dodatkowy przekroczył 17 mld zł (łącznie sprzedano papiery za 5,45 mld zł). Złotemu pomogły także słowa rzecznika Komisji Europejskiej. Zasygnalizował on, iż są prowadzone zaawansowane rozmowy zmierzające do uruchomienia mechanizmów pomocy dla Grecji" - powiedział analityk DM BOŚ, Marek Rogalski.
Mimo pozytywnych porannych nastrojów, złoty nie zdołał trwalej przekonać do siebie inwestorów w dniu dzisiejszym.
"Inwestorzy na EUR/USD na razie nie przejawiają zbytniego zapału do zakupów - od rana euro zyskało niewiele - po południu notowania tej pary oscylowały wokół 1,3620. Po południu złoty zaczął tracić, do czego przyczyniła się wypowiedź szefa NBP. Sławomir Skrzypek powtórzył wprawdzie mantrę o stabilności złotego, ale dodał, iż obecna sytuacja odbiega od fundamentów. Pojawił się również ciekawy raport, z którego wynika, iż władze krajów Europy Środkowej mogą być niezadowolone z nadmiernego umocnienia lokalnych walut i podjąć dodatkowe działania, na przykład opóźniając możliwe podwyżki stóp procentowych" - dodał Rogalski.
W efekcie około godz.17:00 kurs EUR/PLN zbliżał się do 3,8784, a USD/PLN do 2,8416, cross EUR/USD 1,3656.
We wtorek o godz. 16:25 za jedno euro płacono 3,8680 zł, a za dolara 2,8481 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3580. (ISB)
sg/maza
"W środę kurs EUR/PLN zdołał zbliżyć się w okolice 3,85, do czego przyczynił się rekordowy popyt na 2-letnie obligacje, który uwzględniając przetarg dodatkowy przekroczył 17 mld zł (łącznie sprzedano papiery za 5,45 mld zł). Złotemu pomogły także słowa rzecznika Komisji Europejskiej. Zasygnalizował on, iż są prowadzone zaawansowane rozmowy zmierzające do uruchomienia mechanizmów pomocy dla Grecji" - powiedział analityk DM BOŚ, Marek Rogalski.
Mimo pozytywnych porannych nastrojów, złoty nie zdołał trwalej przekonać do siebie inwestorów w dniu dzisiejszym.
"Inwestorzy na EUR/USD na razie nie przejawiają zbytniego zapału do zakupów - od rana euro zyskało niewiele - po południu notowania tej pary oscylowały wokół 1,3620. Po południu złoty zaczął tracić, do czego przyczyniła się wypowiedź szefa NBP. Sławomir Skrzypek powtórzył wprawdzie mantrę o stabilności złotego, ale dodał, iż obecna sytuacja odbiega od fundamentów. Pojawił się również ciekawy raport, z którego wynika, iż władze krajów Europy Środkowej mogą być niezadowolone z nadmiernego umocnienia lokalnych walut i podjąć dodatkowe działania, na przykład opóźniając możliwe podwyżki stóp procentowych" - dodał Rogalski.
W efekcie około godz.17:00 kurs EUR/PLN zbliżał się do 3,8784, a USD/PLN do 2,8416, cross EUR/USD 1,3656.
We wtorek o godz. 16:25 za jedno euro płacono 3,8680 zł, a za dolara 2,8481 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3580. (ISB)
sg/maza
- Zloty po porannym umocnieniu oddawał zyski w środę po południu Autor: ~Mieszkaniec" regionu 2010-03-11 08:58
- Naiwność Skrzypka i analityków nie zna granic. Tak słaba zlotówka jest nie do przyjęcia. Jedyną szansą dla reginu jest powolne lecz systematyczne umacnianie walut i skuteczna strategia obrony przed at (..)



Dodaj komentarz