2010-03-19 09:46 Źródło: Internet Securities Businesswire
Złoty może w piątek nadal lekko osłabiać się w związku z obawami o Grecję
Warszawa, 19.03.2010 (ISB) - Złoty, który wczoraj lekko osłabił się wobec euro może dziś kontynuować ten ruch ze względu na niegasnące obawy o sytuację Grecji . Tym bardziej, że na dziś nie zaplanowano publikacji żadnych ważnych danych makroekonomicznych z kraju i zagranicy, uważają ekonomiści.
Dane z USA nieco poprawiły wczoraj apetyt na ryzyko i giełdy w USA i w Azji zakończyły sesje lekkimi wzrostami. Przy braku innych wydarzeń dziś na nastroje rynkowe mogą wpływać dalsze informacje nt. pomocy dla Grecji. Na piątek nie zaplanowano bowiem żadnych istotnych publikacji w kraju ani za granicą.
"Euro w dalszym ciągu pozostawało wczoraj pod presją z powodu obaw o sytuację Grecji. Wraz ze zbliżającymi się w przeciągu następnych dwóch miesięcy wykupami greckich obligacji opiewającymi na 20 miliardów euro, skutecznie osłabia to wiarę we wspólną europejską walutę. Obawy o problemy fiskalne niektórych państw strefy euro mogą jeszcze przez dłuższy czas być przyczyną okresów osłabienia europejskiej waluty"- powiedział analityk rynków finansowych Raiffeisen Bank Polska Marcin Grotek.
W czwartek niewiele działo się na euro złotym, który nie może od kilkunastu dni przebić poziomu 3,86.
"Od początku marca kurs porusza się ponad poziomem 3,86 i pozwala sobie tylko na nieduże wzrosty w stosunku do tego poziomu. Wczoraj od rana nasza waluta traciła w stosunku do euro, a pod koniec dnia kurs oscylował w okolicy 3,88"- dodał Grotek.
Umocnienie dolara wobec euro wywołało wzrosty pary USD/PLN. Jej kurs, po chwilowym pobycie poniżej poziomu 2,80, dziś rano znalazł się w pobliżu 2,85.
W piątek, ok. godz. 9:30 za jedno euro inwestorzy płacili 3,8755 zł, a za dolara 2,8446 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3625.
W czwartek o godz. 16:45 za jedno euro inwestorzy płacili 3,8796 zł, a za dolara 2,8542 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3590. Rano ok. godz. 09:20 za jedno euro płacono średnio 3,8720zł, a za dolara 2,8310 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3665. (ISB)
amo/mtd
Dane z USA nieco poprawiły wczoraj apetyt na ryzyko i giełdy w USA i w Azji zakończyły sesje lekkimi wzrostami. Przy braku innych wydarzeń dziś na nastroje rynkowe mogą wpływać dalsze informacje nt. pomocy dla Grecji. Na piątek nie zaplanowano bowiem żadnych istotnych publikacji w kraju ani za granicą.
"Euro w dalszym ciągu pozostawało wczoraj pod presją z powodu obaw o sytuację Grecji. Wraz ze zbliżającymi się w przeciągu następnych dwóch miesięcy wykupami greckich obligacji opiewającymi na 20 miliardów euro, skutecznie osłabia to wiarę we wspólną europejską walutę. Obawy o problemy fiskalne niektórych państw strefy euro mogą jeszcze przez dłuższy czas być przyczyną okresów osłabienia europejskiej waluty"- powiedział analityk rynków finansowych Raiffeisen Bank Polska Marcin Grotek.
W czwartek niewiele działo się na euro złotym, który nie może od kilkunastu dni przebić poziomu 3,86.
"Od początku marca kurs porusza się ponad poziomem 3,86 i pozwala sobie tylko na nieduże wzrosty w stosunku do tego poziomu. Wczoraj od rana nasza waluta traciła w stosunku do euro, a pod koniec dnia kurs oscylował w okolicy 3,88"- dodał Grotek.
Umocnienie dolara wobec euro wywołało wzrosty pary USD/PLN. Jej kurs, po chwilowym pobycie poniżej poziomu 2,80, dziś rano znalazł się w pobliżu 2,85.
W piątek, ok. godz. 9:30 za jedno euro inwestorzy płacili 3,8755 zł, a za dolara 2,8446 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3625.
W czwartek o godz. 16:45 za jedno euro inwestorzy płacili 3,8796 zł, a za dolara 2,8542 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3590. Rano ok. godz. 09:20 za jedno euro płacono średnio 3,8720zł, a za dolara 2,8310 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3665. (ISB)
amo/mtd



Dodaj komentarz